Reklama


Tłusty czwartek z Twoim Zagłębiem. Osłodziliśmy Sosnowiec [Zdjęcia]

W daw­nych cza­sach wie­rzono, że nie zje­dze­nie pączka w tłu­sty czwar­tek przy­nosi pecha. Dla­tego tygo­dnik Twoje Zagłę­bie, Cen­trum Infor­ma­cji Miej­skiej i sosno­wiecka Ple­jada przez cały dzień czę­sto­wały miesz­kań­ców słod­kimi wypie­kami. Łącznie było ich 1500.

Zbigniew Białas, również skusił się na naszego pączka - Fot.JB

Zbi­gniew Bia­łas, rów­nież sku­sił się na naszego pączka – Fot.JB

Pulchne ciastko droż­dżowe z mąki pszen­nej w kształ­cie nieco spłasz­czo­nej kuli. Zazwy­czaj nadzie­wane kon­fi­turą różaną lub owo­cami, ale też likie­rem, budy­niem, a nawet serem, sma­żone na kolor ciemno-złoty, na głę­bo­kim tłusz­czu – smalcu lub oleju, daw­niej też na maśle. Gotowy jest zwy­kle lukro­wany lub obsy­py­wany cukrem pudrem, może być też posy­pany kan­dy­zo­waną skórką poma­rań­czową lub polany cze­ko­ladą. Pączek – bo o nim mowa to naj­bar­dziej tra­dy­cyjne z pol­skich ciast, obok któ­rego nikt nie potrafi przejść obo­jęt­nie. Miko­łaj Rey pisał o nim w “Żywo­tach czło­wieka poczci­wego”, a Jędrzej Kito­wicz wspo­mi­nał, że w trak­cie pano­wa­nia Augu­sta III ser­wo­wano na dwo­rze „Cia­sta także fran­cu­skie, torty, pasz­tety, bisz­kopty i inne, pączki nawet — wydo­sko­na­liło się to do stop­nia jak naj­wyż­szego, Sta­ro­świec­kim pącz­kiem tra­fiw­szy w oko mógłby go pod­si­nić, dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąw­szy go w ręku znowu się roz­ciąga i pęcz­nieje do swo­jej obję­to­ści, a wiatr zdmuch­nąłby go z półmiska”…

W czwar­tek podob­nie jak kie­dyś kró­lo­wie razem z miesz­kań­cami Sosnowca zachwy­ca­li­śmy się jego wyjąt­ko­wym sma­kiem nie przej­mu­jąc się ilo­ścią kalo­rii jakie ma w sobie. Bo ten czwar­tek był wyjąt­kowy bo tłu­sty, a przy­jęło się, że jeśli ktoś w dzień w ogóle nie zje pączka, nie będzie się mu w życiu wio­dło. Więc 1500 przy­go­to­wa­nych przez nas sma­ko­wi­tych wypie­ków roze­szło się w eks­pre­so­wym tempie.

Czy w sie­dzi­bie redak­cji Two­jego Zagłę­bia przy Modrze­jow­skiej 45, czy też w Cen­trum Infor­ma­cji Miej­skiej na Placu Stu­le­cia, a nawet na pasa­żach Cen­trum Han­dlo­wego Ple­jada w sosno­wiec­kiej dziel­nicy Środula, bo wła­śnie w tych trzech miej­scach cze­kały sma­ko­wite pączki tłum­nie przy­by­wali miesz­kańcy. Bo w tłu­sty czwar­tek nie liczy się wiek, płeć, wykształ­ce­nie, a nawet pocho­dze­nie. Liczy się jedy­nie by zjeść pęczka i poka­zać, że potrafi się to zro­bić bez obli­za­nia. A przy ilo­ści lukry jaki spły­wał z wypie­ków sztuka ta dla więk­szo­ści oka­zała się niemożliwa.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone