Reklama


Rolnicy pójdą do szkoły

Miesz­kańcy wsi, w powia­tach będziń­skim, zawier­ciań­skim czy czę­sto­chow­skim, rzadko kiedy podej­mują pracę w dużych mia­stach, takich jak Sosno­wiec, Czę­sto­chowa czy Kato­wice. Efek­tem tego jest rosnące od kilku mie­sięcy w tych powia­tach bezrobocie.

Tylko w powie­cie czę­sto­chow­skim na 7630 zare­je­stro­wa­nych bez­ro­bot­nych 6383 to miesz­kańcy wsi. Lepiej sytu­acja wygląda w powie­cie będziń­skim, gdzie na 7108 bez­ro­bot­nych, tylko 1037 to miesz­kańcy wsi. Nie zmie­nia to jed­nak faktu, że bez­ro­botni rol­nicy ze śląskiego pracy szu­kają tylko w obrę­bie swo­jej wła­snej gminy lub powiatu.

- Na prze­szko­dzie stoją przede wszyst­kim kwa­li­fi­ka­cje. Wielu bez­ro­bot­nych to osoby, które przez lata pro­wa­dziły wła­sne gospo­dar­stwa i nigdy nie podej­mo­wały pracy poza rolą. Druga grupa to ludzie mło­dzi, rodziny i domow­nicy, któ­rzy czę­sto edu­ka­cję zakoń­czyli na szkole zawo­do­wej lub śred­niej – mówi Jaro­sław Zuzel­ski z Kli­niki Szko­leń i Biz­nesu ERAZMUS.

Wyrów­na­niem szans na rynku pracy posta­no­wiła zająć się Unia Euro­pej­ska. W całej Pol­sce reali­zo­wa­nych jest dziś ponad 50 pro­jek­tów. To wła­śnie kursy prak­tyczne cie­szą się naj­więk­szą popu­lar­no­ścią. W woje­wódz­twie śląskim w poło­wie lipca rusza kolejny pro­jekt UE – „Zmiany nie bolą”. Obej­mie on swoim zasię­giem aż 6 powia­tów o naj­wyż­szym wskaź­niku bez­ro­bo­cia na wsi: powiat będziń­ski, zawier­ciań­ski, czę­sto­chow­ski, mysz­kow­ski, kło­bucki i lubli­niecki. W sumie prze­szko­lo­nych zosta­nie 80 rol­ni­ków i ich domowników.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone