Reklama


Nie daj się pokonać świętom

Boże Naro­dze­nie to czas spo­tkań z rodziną i rado­ści. Prawda jest jed­nak taka, że dla gospo­dyń domo­wych to okres bie­ga­niny, ner­wów i nie­po­trzeb­nych kłótni. Ale święta da się prze­żyć bezstresowo.

Nie daj się "Świątecznej Gorączce"! - Fot. MatProm

Nie daj się „Świą­tecz­nej Gorączce”! – Fot. MatProm

Aby unik­nąć nie­po­ro­zu­mień, pro­ble­mów i ner­wów, psy­cho­lo­go­wie radzą, że przede wszyst­kim potrzebny jest bar­dzo dobry plan.

- Naj­le­piej by było, aby spi­sać wszyst­kie sprawy do zała­twie­nia, począw­szy od porząd­ków domo­wych, a skoń­czyw­szy na naj­drob­niej­szych rze­czach zwią­za­nych z deko­ra­cją stołu na świą­teczne przy­ję­cie. Jeśli zamie­rzamy wyjeż­dżać, zróbmy listę rze­czy do zabra­nia – łatwiej i szyb­ciej upo­ramy się z pako­wa­niem. Jeśli zapra­szamy gości, to koniecz­nie przy­go­tujmy menu, a następ­nie zróbmy listę potrzeb­nych pro­duk­tów, aby nie oka­zało się, że trzeba bie­gać po cukier i rodzynki w ostat­niej chwili – zdra­dza Mał­go­rzata Czar­nota, psy­cho­log i doradca zawodowy.

Rów­nie istotne dla bez­stre­so­wych świąt jest menu. W tym okre­sie spo­ży­wamy dużo potraw i każda gospo­dyni chce, by były jak naj­lep­sze, szcze­gól­nie, gdy poja­wiają się goście. Ale nie ma co pla­no­wać wyszu­ka­nych dań, któ­rych nigdy wcze­śniej się nie przygotowywało.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone