Reklama


Pomimo szkód da się budować

Ide­al­nym miej­scem dla wyma­rzo­nego domu jest działka poło­żona na sta­bil­nym, nie­za­gro­żo­nym osu­nię­ciem ziemi grun­cie. Co zro­bić jed­nak, gdy musimy posta­wić budy­nek na tere­nie zagro­żo­nym deformacją?

Nawet szkody górnicze nie są przeszkodą, gdy mądrze zbudujemy wymarzony dom

Nawet szkody gór­ni­cze nie są prze­szkodą, gdy mądrze zbu­du­jemy wyma­rzony dom – fot. MAT.PROM.

Przede wszyst­kim należy uświa­do­mić sobie, że można zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzyko znisz­cze­nia budynku. Jeśli inwe­stor decy­duje się posta­wić dom na tere­nie obję­tym szko­dami gór­ni­czymi, powi­nien już na eta­pie pro­jektu i wyboru mate­ria­łów zadbać o zabez­pie­cze­nie budynku.

Wśród naj­bar­dziej zna­nych uciąż­li­wo­ści, jakie mogą wystę­po­wać na poten­cjal­nie zabu­do­wy­wa­nych tere­nach, znaj­dują się mię­dzy innymi hałas i drga­nia (wibra­cje), a także bar­dzo ostat­nio dotkliwe zja­wi­ska powo­dzi i zale­wa­nia wodami opa­do­wymi. Innym typem zda­rzeń są szkody spo­wo­do­wane dzia­łal­no­ścią gór­ni­czą. Kate­go­rie tere­nów gór­ni­czych okre­śla pię­cio­stop­niowa skala, przy czym na tere­nach obję­tych kate­go­rią I wystę­pują szkody naj­ła­god­niej­sze, nato­miast w przy­padku kate­go­rii V w ogóle nie zaleca się wzno­sze­nia obiektów.

Szkody gór­ni­cze to zja­wi­ska wystę­pu­jące na powierzchni terenu będące skut­kiem eks­plo­ata­cji gór­ni­czej. Do pod­sta­wo­wych typów szkód gór­ni­czych zali­czane są przede wszyst­kim defor­ma­cje powierzchni (cią­głe i nie­cią­głe), a także zmiany sto­sun­ków wod­nych i wstrząsy gór­ni­cze. W zależ­no­ści od stop­nia defor­ma­cji terenu (nachy­le­nia, odkształ­ce­nia pozio­mego i pro­mie­nia krzy­wi­zny) ustala się kate­go­rię znie­kształ­ceń przy­dat­no­ści terenu do zabudowy.

Obiekty na tere­nach gór­ni­czych i pogór­ni­czych, należy pro­jek­to­wać zgod­nie z Roz­po­rzą­dze­niem Mini­stra Infra­struk­tury w spra­wie warun­ków tech­nicz­nych, jakim powinny odpo­wia­dać budynki i ich usy­tu­owa­nie. Należy przy tym uwzględ­nić wpływ oddzia­ły­wań gór­ni­czych – wymu­szone odkształ­ce­nia, drga­nia oraz zmianę warun­ków wod­nych. Decy­zja doty­cząca tego, czy na danym tere­nie można budo­wać dom, jest podej­mo­wana na pod­sta­wie prze­wi­dy­wa­nego cha­rak­teru i inten­syw­no­ści oddzia­ły­wań szkód gór­ni­czych oraz aktu­al­nych warun­ków wod­nych i gruntowych.

Przy pro­jek­to­wa­niu budynku wzno­szo­nego na tak zwa­nym trud­nym tere­nie powinno się uwzględ­nić wszyst­kie nie­ko­rzystne uwa­run­ko­wa­nia pod­łoża. Pomoże to zapo­bie­gać ewen­tu­al­nym szko­dom, a przez to zwięk­szyć kom­fort mieszkania.

- Pod uwagę należy brać całą cha­rak­te­ry­stykę pro­jektu budynku. Istotne jest przede wszyst­kim jego prze­zna­cze­nie oraz kon­struk­cja, w tym kształt rzutu pozio­mego budynku, czyli zwar­tość bryły oraz jej sztyw­ność – mówi arch. Jolanta Knobloch-Bolechowska, z mysło­wic­kiej Pra­cowni Pro­jek­to­wa­nia Archi­tek­to­nicz­nego Arkada.

Układ kon­struk­cyjny obiek­tów zbu­do­wa­nych na obsza­rze szkód gór­ni­czych powi­nien cecho­wać się syme­trią i regu­lar­no­ścią. Nie­wska­zane jest, aby rzut poziomy budynku zawie­rał wklę­słe zewnętrzne kąty obrysu. Nato­miast klatki scho­dowe i szyby dźwi­gowe należy w miarę moż­li­wo­ści umiej­sca­wiać w poło­wie dłu­go­ści segmentu.

- Ściany kon­struk­cyjne (nośne i usztyw­nia­jące) powinny być usy­tu­owane w jed­nej płasz­czyź­nie na całej dłu­go­ści lub sze­ro­ko­ści budynku. Wszyst­kie ściany podłużne i poprzeczne powinny w miarę moż­li­wo­ści być roz­miesz­czone syme­trycz­nie w sto­sunku do osi podłuż­nej i poprzecz­nej seg­mentu – stwier­dza mgr inż. Antoni Golan z Biura Inży­niera i Rze­czo­znawcy Budow­la­nego z Tych.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone