Reklama


Wynajmowanie w miejsce „Rodziny na swoim”?

Wia­domo już, że pod koniec 2012 roku wyga­śnie pro­gram „Rodzina na swoim”. To zła wia­do­mość dla mło­dych osób, które dość licz­nie korzy­stają z udo­god­nień przy kre­dy­tach. Nie ozna­cza to jed­nak, że na tym koń­czy się rzą­dowa pomoc.

Jedną z form pomocy dla osób, które nie stać na wła­sne M, były tzw. TBS-y, jed­nak real­nie patrząc, taka forma jest dość droga, ale też moż­li­wość uzy­ska­nia miesz­ka­nia w naszym regio­nie bar­dzo nie­wiel­kia, jak nie bli­ska zeru. Dobrym zastęp­stwem obu pro­gra­mów mają być tzw. Spo­łeczne Grupy Miesz­ka­niowe (SGM).

Jak sza­cuje pro­jekt rzą­dowy, aktu­al­nie około 60 pro­cent spo­łe­czeń­stwa ma zarobki zbyt duże, aby ubie­gać się o miesz­ka­nia komu­nalne, ale też jed­no­cze­śnie zbyt małe, aby otrzy­mać kre­dyt hipo­teczny. To do nich ma być skie­ro­wany pro­gram SGM. Jed­nak ten ma także pobu­dzić pod­mioty, któ­rych celem jest „misja” spo­łeczna, jak np. spół­dziel­nie miesz­ka­niowe czy towa­rzy­stwa budow­nic­twa społecznego.

Pro­gram miałby zakła­dać wpłatę przez najemcę par­ty­cy­pa­cji w wyso­ko­ści do 50 pro­cent przed­się­wzię­cia inwe­sty­cyj­nego, a pozo­stała kwota mia­łaby być roz­ło­żona w mie­sięcz­nych ratach i doli­czana do czyn­szu, na okres nie więk­szy niż 30 lat. Co ważne, najemca ma spła­cać koszty budowy lokalu, a nie jego war­tość ryn­kową. Tym samym mie­sięczna opłata byłaby niż­sza, niż ta z kre­dytu hipo­tecz­nego, ale jed­no­cze­śnie wyż­sza, niż prze­ciętna zwy­kła opłata za czynsz. Co cie­kawe, sys­tem ten doty­czyłby nie tylko spół­dzielni, ale także dewe­lo­pe­rów oraz miesz­kań, które są już wybu­do­wane, ale pozo­stają niezamieszkane.

Umowa ma zostać zawarta na okres kil­ku­na­stu lat, podob­nie jak kre­dyt hipo­teczny. Po jego spła­ce­niu, miesz­ka­niec staje się wła­ści­cie­lem lokalu. Jeśli będzie zale­gał z czyn­szem, może zostać wyeks­mi­to­wany. Prze­pisy ustawy mają zawie­rać zasadę, zgod­nie z którą w przy­padku wypo­wie­dze­nia umowy, najemca otrzyma od inwe­stora uisz­czoną dotych­czas kwotę odpo­wia­da­jącą pokry­tej czę­ści kosz­tów budowy lokalu. Najemca będzie mógł także wcze­śniej spła­cić zacią­gniętą należ­ność, jed­nak nie wcze­śniej, niż przed upły­wem 5 lat.

Zało­żony pro­jekt został pozy­tyw­nie zaopi­nio­wany przez Kra­jową Izbę Gospo­dar­czą. Czy jed­nak zosta­nie wpro­wa­dzony w życie? Na razie w środo­wi­skach poli­ty­ków uwa­żany jest za „kieł­basę wyborczą”.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone