Reklama


Uda się rozebrać wiadukt?

Jak bume­rang powraca sprawa wia­duktu znaj­du­ją­cego się przy Ron­dzie Ludwik. Obiekt przy ulicy Miko­łaj­czyka jest w bar­dzo złym sta­nie, a pomysł wyko­rzy­sta­nia go wydaje się nierealny.

Wiadukt od kilku lat budzi grozę wśród mieszkańców

Wia­dukt od kilku lat budzi grozę wśród miesz­kań­ców – fot. PL

Wia­dukt nad drogą jest w fatal­nym sta­nie. Jesz­cze kilka lat temu był wyko­rzy­sty­wany przez kopal­nię, jed­nak dziś jest nie­użyt­kiem. Można nawet powie­dzieć, że prze­szka­dza. Inter­pe­la­cję w tej spra­wie zło­żył prze­wod­ni­czący Komi­sji Gospo­darki Komu­nal­nej i Komu­ni­ka­cji, Woj­ciech Kula­wiak: – Postę­puje szybka degra­da­cja wia­duktu, on cały czas nisz­czeje, a to powo­duje, że zagraża bez­pie­czeń­stwu. Z rela­cji miesz­kań­ców wiem, że nie­które jego ele­menty spa­dły na jezd­nię, a sam most jest wyko­rzy­sty­wany przez grupki mło­do­cia­nych. Czę­sto odpi­nają pla­katy, które są wie­szane na barier­kach. Zda­rzały się też sytu­acje, że rzu­cali przed­mio­tami w prze­jeż­dża­jące samo­chody – przy­znaje w roz­mo­wie z naszym tygo­dni­kiem. Wła­ści­cie­lem infra­struk­tury jest kopal­nia „Maczki-Bór”.

Oka­zuje się, że wia­dukt miał być kie­dyś nawet frag­men­tem ścieżki rowe­ro­wej. – Poja­wiły się takie pro­po­zy­cje, jed­nak mia­sto musia­łoby go utrzy­my­wać. Mówi się także o Dro­go­wej Tra­sie Śred­ni­co­wej, która w przy­szło­ści mia­łaby tam­tędy prze­bie­gać. Jed­nak siłą rze­czy, most i tak musiałby zostać zbu­rzony – argu­men­tuje Kula­wiak. Według wstęp­nych wyli­czeń pre­zy­denta Ryszarda Łukaw­skiego, koszt roze­bra­nia mostu miałby wynieść 3 miliony zło­tych. – Moim zda­niem to absur­dalna kwota i na pewno są firmy, które zro­bi­łyby to za mniej­szą kwotę – dodaje prze­wod­ni­czący komisji.

Zda­nie, że wia­dukt nie jest „ozdobą” terenu, podziela Arka­diusz Chę­ciń­ski. Uważa jed­nak, że nie­wiele się w tej spra­wie zmieni. – O wia­duk­cie roz­ma­wia­li­śmy już w poprzed­niej kaden­cji, poja­wiało się wiele pro­po­zy­cji i nic się nie zmie­niło. W obec­nej kon­dy­cji finan­so­wej wydaje się to nie­moż­liwe, a poza tym mia­sto musi się poro­zu­mieć z wła­ści­cie­lem – mówi.

Zbu­rze­nie wia­duktu mogłoby jed­nak uspraw­nić ruch w kie­runku ulicy Andersa. Do Powia­to­wego Inspek­to­ratu Nad­zoru Budow­la­nego dotarło już pismo od Wydziału Zarzą­dza­nia Dro­gami i Ruchem Dro­go­wym oraz Miej­skiego Zakładu Ulic i Mostów w Sosnowcu. Jak się jed­nak dowie­dzie­li­śmy, w piśmie bra­kuje pod­sta­wo­wych danych, jak numer działki czy jej wła­ści­ciel. Inspek­to­rat czeka na uzu­peł­nie­nia, aby pod­jąć jakie­kol­wiek działania.

  • Rafał

    Już dawno powi­nien zostać wybu­rzony podob­nie jak znaj­du­jący się tuż za wia­duk­tem na ul.Andersa budy­nek byłych zakła­dów odzie­żo­wych „WANDA” który tylko stra­szy swoim wyglądem.Powinien zostać wybu­rzony bądź też prze­ro­biony na jakiś dom dla osób bez­dom­nych któ­rych w Sosnowcu (i nie tylko) nie brakuje.

  • Rafał

    Brawo.Wiadukt od momentu zamknię­cia kopalni jest i tak nie wykorzystywany.Teraz pozo­staje kwe­stia budyn­ków znaj­du­ją­cych się tuż za wia­duk­tem patrząc od strony ronda LUDWIK czyli budyn­ków byłych zakła­dów odzie­żo­wych WANDA.Jak długo będą jesz­cze straszyły?Czy nie lepiej wyko­rzy­stać te budynki dla bez­dom­nych bądź też po pro­stu wyburzyć?



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone