Reklama


Boją się o środowisko

O zbior­niku Pogo­ria IV pisa­li­śmy nie­jed­no­krot­nie. Ostatni raz w arty­kule poświę­co­nym bra­mie, która unie­moż­li­wiała rowe­rzy­stom i rol­ka­rzom wypo­czy­nek (TZ77). Ten pro­blem udało się szybko roz­wią­zać. Czy­tel­nicy wska­zali nam jed­nak kolejny.

 

Przy Pogorii w końcu pojawiły się kosze i toaleta

Przy Pogo­rii w końcu poja­wiły się kosze i toa­leta – fot JB

- Z rodziną chęt­nie wybie­ramy to miej­sce na aktywny wypo­czy­nek. Jeź­dzimy na rol­kach i na rowe­rach, i trzeba przy­znać, że ścieżka jest naprawdę na wyso­kim pozio­mie. Świad­czyć może o tym liczba osób, które podob­nie jak my, wybie­rają to miej­sce. Pro­blem jed­nak poja­wia się, gdy np. chcemy pozbyć się śmieci lub sko­rzy­stać z toa­lety. Wzdłuż całej liczą­cej pra­wie 20 kilo­me­trów trasy prak­tycz­nie nie ma koszy, nie mówiąc już o toi toiach. Ludzie więc radzą sobie jak mogą, ale to nie roz­wią­za­nie. W kwe­stii śmieci wia­domo – można zabrać je ze sobą (choć mało kto to robi), ale w kwe­stii toa­let, to już nie jest takie pro­ste – infor­muje naszą redak­cję pani Zuzanna.

Posta­no­wi­li­śmy zapy­tać o tę kwe­stię u źródła. Zbior­nik Kuź­nica Warę­żyń­ska, bo tak nazywa się Pogo­ria IV, zarzą­dzany jest przez regio­nalny Zarząd Gospo­darki Wod­nej oddział w Gli­wi­cach. Oka­zuje się jed­nak, że nie jest to insty­tu­cja powo­łana do kre­owa­nia oraz pro­wa­dze­nia rekre­acji, lecz reali­zu­jącą zada­nia zwią­zane tylko z gospo­darką wodną.

- Zga­dzam się, że oto­cze­nie zbior­nika jest bar­dzo atrak­cyjne i grze­chem byłoby nie wyko­rzy­stać go w celach rekre­acyj­nych, należy jed­nak pamię­tać, że szlak rowe­rowy znaj­duje się na dro­dze tech­no­lo­gicz­nej zbior­nika. Jako jed­nostka budże­towa, posia­dane środki musimy wydat­ko­wać zgod­nie z zasa­dami okre­ślo­nymi w usta­wie o finan­sach publicz­nych i zgod­nie z zada­niami sta­tu­to­wymi. Zbior­nik Kuź­nica Warę­żyń­ska powstał w celu zaspo­ko­je­nia potrzeb wod­nych regionu, pole­ga­ją­cych na zwięk­sze­niu reten­cji oraz ochrony prze­ciw­po­wo­dzio­wej i tylko tak możemy go trak­to­wać – wyja­śnia Tomasz Cywiń­ski, z-ca Dyrek­tora RZGW.

Zbior­nik leży w gra­nicy Sie­wie­rza, z któ­rym w 2006 roku RZGW pod­pi­sało poro­zu­mie­nie regu­lu­jące wszyst­kie kwe­stie zwią­zane z utrzy­ma­niem czy­sto­ści w oto­cze­niu zbior­nika i w obsza­rze Dąbrowy Gór­ni­czej. Ta w 2007 wystą­piła o zgodę na włą­cze­nie zbior­nika w sieć szla­ków i ście­żek rowe­ro­wych mia­sta, a przez to rów­nież zobo­wią­zana jest do dba­nia o czy­stość. Oka­zuje się, że miesz­kańcy uda­jący się nad zbior­nik nie muszą się już martwić.

- W ramach poro­zu­mie­nia, dzięki któ­remu udało się uru­cho­mić ścieżkę rowe­rową na dro­dze tech­no­lo­gicz­nej usta­wione zostały ławki. Przy nich znaj­dują się kosze na śmieci, które suk­ce­syw­nie w zależ­no­ści od potrzeb są opróż­niane. Sta­ramy się, by w sezo­nie, gdy jest cie­pło i wię­cej osób odwie­dza to miej­sce, było to nawet kilka razy dzien­nie – wyja­śnia Bar­tosz Maty­le­wicz z dąbrow­skiego magistratu.

 

 

 



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone