Reklama


Zagłębie głupio traci punkty

Dwa mecze i zero punk­tów, choć w obu wypad­kach mogło być zupeł­nie ina­czej. Sosno­wi­cza­nie prze­grali z Ruchem Zdzie­szo­wice, a także z Elaną Toruń.

Mimo wyrównanej gry Zagłębie przegrało dwa mecze z rzędu

Mimo wyrów­na­nej gry Zagłę­bie prze­grało dwa mecze z rzędu – fot. PL

Sosno­wi­cza­nie zma­gają się z plagą kon­tu­zji. Na try­bu­nach w obu spo­tka­niach usie­dli pił­ka­rze, któ­rzy z powo­dze­niem mogliby grać od pierw­szej minuty. Poczy­na­nia kole­gów, z powodu kon­tu­zji, z boku obser­wują: Arka­diusz Mróz, Dawid Skrzy­pek, Łukasz Wijas, Mar­cin Lachow­ski, Tomasz Sza­tan i Olek­sij Szlia­ko­tin. Te braki przy­czy­niły się do porażki z Ruchem Zdzie­szo­wice, 0:1.

Zagłębie SosnowiecW minio­nym tygo­dniu do Sosnowca przy­je­chała Elana Toruń, która jest postrze­gana, jako jeden z fawo­ry­tów do awansu. Spo­tka­nie to for­mal­nie inau­gu­ro­wało rundę wio­senną, któ­rej trzy kolejki zostały prze­nie­sione na listo­pad. Toru­nia­nie nie byli wcale zespo­łem lep­szym, choć już na początku mogli zdo­być bramkę. Nie­stety, nie­pew­nie mię­dzy słup­kami spi­sy­wał się gol­ki­per Zagłę­bia, Mate­usz Wie­czo­rek. Jeden z takich błę­dów w 33. minu­cie “o włos” skoń­czyłby się utratą bramki. Po nie­po­ro­zu­mie­niu Wie­czorka z defen­sywą, piłkę z linii bram­ko­wej wybił Dawid Ryndak.

Chwilę póź­niej stało się jasne, że misja Zagłę­bia będzie nie­zwy­kle trudna. W 38. minu­cie drugą żółtą, a w kon­se­kwen­cji czer­woną kartkę, otrzy­mał Piotr Zie­liń­ski. Pił­karz zapra­co­wał sobie na kartki, bowiem przez cały mecz nie­wy­bred­nie komen­to­wał pracę arbi­tra, a także grał agre­syw­nie. – Zie­liń­ski mógł ina­czej zacho­wać się w tej sytu­acji, gdyż było to na środku pola – przy­znał tre­ner sosno­wi­czan, Jerzy Wyrobek.

Zagłębie SosnowiecGoście szybko zdo­byli bramkę. Na minutę przed koń­cem 1. połowy Rado­sław Miko­łaj­czak prze­biegł pół boiska, minął jak uczniaka Sła­wo­mira Jar­czyka i pew­nie poko­nał Wieczorka.

- Nie­po­trzeb­nie stra­ci­li­śmy bramkę, wysze­dłem z bramki, skró­ci­łem kąt, ale zła­pał mnie na wykroku i „dziób­nął” po dłu­gim rogu. Myślę, że nie mia­łem więk­szych szans na obronę – powie­dział bramkarz.

Sosno­wi­cza­nie w 2. poło­wie zagrali bar­dzo ambit­nie, agre­syw­nie i poka­zali Ela­nie, że aby awan­so­wać, nie wystar­czy krzy­czeć “ała” leżąc na mura­wie. W 50. minu­cie gospo­da­rze dopro­wa­dzili do remisu. Z pra­wej strony dośrod­ko­wał Dawid Ryn­dak, a piłkę po strzale głową, do siatki wpa­ko­wał Adrian Marek. Nie­stety, w 62. minu­cie było już 1:2, a bramkę zdo­był Damian Sędziak.

Co cie­kawe, w samej koń­cówce meczu osła­bione i gra­jące w “dzie­siątkę” Zagłę­bie zepchnęło do głę­bo­kiej defen­sywy gości. W samej koń­cówce bli­ski zdo­by­cia bramki był naj­pierw Dawid Ryn­dak, a w doli­czo­nym cza­sie gry Sła­wo­mir Jar­czyk. Remisu nie udało się ura­to­wać. – Widać, że Elana to poukła­dany zespół, ale czer­wona kartka miała wpływ na to spo­tka­nie. Udało nam się wyrów­nać, jed­nak po pro­stych błę­dach, ponow­nie tra­cimy bramkę. Trzeba jed­nak zazna­czyć, że gra­li­śmy do końca, wal­czy­li­śmy, by ura­to­wać ten remis, ale nie udało się – powie­dział tre­ner sosno­wiec­kiego zespołu.

Ponow­nie naj­więk­sze pre­ten­sje szko­le­nio­wiec miał do defen­sywy dru­żyny. Ta spi­sy­wała się fatal­nie, może poza Adria­nem Mar­kiem. Do linii obron­nej był cof­nięty Dawid Ryn­dak, który jed­nak czę­sto zapę­dzał się pod pole karne rywala. – Przy stra­co­nych bram­kach, to nie byli obrońcy, tylko tyczki, które w bar­dzo łatwy spo­sób dały się ogry­wać. Zabra­kło tro­chę odwagi w grze jeden na jed­nego i będziemy na to zwra­cać uwagę na tre­nin­gach. Dawid Ryn­dak zaczął na obro­nie, gdyż liczy­li­śmy, że będziemy ata­ko­wać od tyłu, chcie­li­śmy wyko­rzy­stać boki boiska. Uwa­żam, że Ryn­dak był naj­lep­szym pił­ka­rzem na mura­wie, pra­co­wał za dwóch. Póź­niej prze­szedł do przodu, miał sytu­acje, mógł strze­lić, pró­bo­wał dogry­wać. Moim zda­niem był to gor­szy wariant, ale z jego gry jestem bar­dzo zado­wo­lony – zakoń­czył Wyrobek.

Kolejne dwa mecze sosno­wi­cza­nie roze­grają na wyjeź­dzie. W nie­dzielę w Ryb­niku z tam­tej­szym Ener­ge­ty­kiem, a tydzień póź­niej z Cali­sią Kalisz.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone