Reklama


Siewierz stał się ewenementem na skalę krajową

Nie będzie prze­sadą, jeśli napi­szemy, że dru­żyna Prze­mszy Sie­wierz ma naj­pięk­niej­szy obiekt, spo­śród Wszyst­kich dru­żyn wystę­pu­ją­cych w A kla­sie (7. klasa roz­gryw­kowa z rzędu) na tere­nie całego kraju. Teraz za nową infra­struk­turą mają także iść wyniki sportowe.

Nowa trybuna prezentuje się niezwykle okazale
Nowa try­buna pre­zen­tuje się nie­zwy­kle oka­zale – fot. PL

Zada­szona try­buna, która ma 400 miejsc sie­dzą­cych, wraz z zaple­czem dla spor­tow­ców, mniej­sza odkryta, a także oświe­tlona murawa, a obok boisko tre­nin­gowe i korty teni­sowe – tak wygląda nowy obiekt, na któ­rym swoje mecze będzie roz­gry­wała, wystę­pu­jąca w sosno­wiec­kiej A kla­sie, Prze­msza Sie­wierz. – Obiekt jest piękny, jak na klub A-klasowy.

Kosz­to­wał nas pra­wie 4,5 miliona zło­tych, ale pozy­ska­li­śmy też środki z Unii Euro­pej­skiej. To nie jest pierw­szy, ani ostatni tego typu obiekt. Naszym celem w tym sezo­nie jest awans do okrę­gówki i wie­rzę, że zawod­nicy to osią­gną. Co będzie póź­niej? Marzą nam się wyż­sze klasy. Ogól­nie, mło­dzież już nie może narze­kać – mówi bur­mistrz Sie­wie­rza, Zdzi­sław Banaś. W pierw­szym spo­tka­niu, inau­gu­ru­ją­cym „dzia­łal­ność” nowego sta­dionu, Prze­msza Sie­wierz pod­jęła Tęczę Błę­dów. Obie dru­żyny były sąsia­dami w tabeli i jed­nymi z pre­ten­den­tów do awansu. W 1. poło­wie rywa­li­za­cja stała na bar­dzo prze­cięt­nym pozio­mie, choć kibice obej­rzeli dwie bramki. Wynik otwo­rzył Szy­mon Topol­ski, który prze­lo­bo­wał bram­ka­rza Prze­mszy, Toma­sza Stań­czyka. W samej koń­cówce, po strzale z rzutu wol­nego, wyrów­nał Dawid Kurzaczek.

2. połowa była już zde­cy­do­wa­nie lep­szym wido­wi­skiem, które wresz­cie mogło być okrasą nowego obiektu. Gospo­da­rze, ku ucie­sze miej­sco­wych fanów, zdo­mi­no­wali rywala i zdo­byli dwie bramki, choć real­nie patrząc, mogli ich strze­lić nawet wię­cej. Naj­pierw w 59. minu­cie do siatki tra­fił Woj­ciech Błasz­czyk, a wynik spo­tka­nia usta­lił Woj­ciech Szwier­czyń­ski. Pił­ka­rze także doce­nili nowy obiekt. – Długo na to cze­ka­li­śmy. Pierw­szy krok, w postaci sta­dionu, został zro­biony, a nam nie pozo­staje nic innego, jak udo­wod­nić swoją wyż­szość na boisku – mówi Szwierczyński.

To wła­śnie liga okrę­gowa jest nowym celem Prze­mszy. – Jestem zado­wo­lony, bo choć ten mecz się dla nas źle zaczął, to jed­nak dobrze się skoń­czył. Wiem, na co stać dru­żynę i w 2. poło­wie piłka już ładnie cho­dziła mię­dzy pił­ka­rzami. Sta­dion jest bar­dzo atrak­cyjny i to jest ewe­ne­ment, chyba nawet na skalę kra­jową, że dru­żyna w A kla­sie ma tak ładny obiekt.

Mamy kilku chło­pa­ków, któ­rzy robią róż­nicę w A kla­sie, ale zoba­czymy jak będzie dalej. Oczy­wi­ście, jest ciśnie­nie na awans. Mamy szkółkę pił­kar­ską i aby się roz­wi­jała, musi być jakiś poziom spor­towy. Przy­kład musi iść z góry. Będziemy robić wszystko, aby grać jak naj­wy­żej i przy­cią­gnąć mło­dzież – mówił tre­ner sie­wier­skiej Prze­mszy, Hen­ryk Per­lak.
Sie­wier­ska dru­żyna jest lide­rem roz­gry­wek i ma za sobą m.in. zwy­cię­skie spo­tka­nie z wice­li­de­rem, Bły­ska­wicą Preczów.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone