Reklama


Zagłębie czeka rewolucja

Kolejny nie­udany sezon spo­wo­do­wał, że wło­da­rze Zagłę­bia posta­no­wili prze­me­blo­wać skład. Tym razem dru­żyna ma zostać odmło­dzona.

Kolejny zawód i nie­sku­teczne prze­me­blo­wa­nie składu – tak w kilku sło­wach możemy opi­sać miniony sezon w wyko­na­niu dru­go­li­go­wego Zagłę­bia Sosno­wiec. Pre­zes klubu, Marek Adam­czyk, posta­no­wił zmie­nić dotych­cza­sowy tok myśle­nia i posta­wić na mło­dych zawod­ni­ków. – Kibice chcie­liby suk­cesu tu i teraz, i to jest w pełni uza­sad­nione. Naszą decy­zję ana­li­zo­wa­li­śmy pod każ­dym kątem, a plan już poznali wła­ści­ciele. Musimy spo­koj­nie dzia­łać w sfe­rze finan­sów. Nie stać nas na kolejny cha­otyczny rok, jak było dotych­czas. Kie­dyś trzeba powie­dzieć stop i dla­tego chcemy posta­wić na tzw. orga­niczny roz­wój, czyli odmło­dze­nie składu – zapew­nia pre­zes. W dru­ży­nie mają zostać doświad­czeni pił­ka­rze, jed­nak jak się oka­zuje, wśród nich naj­praw­do­po­dob­niej zabrak­nie Mar­cina Lachow­skiego i Vla­di­mira Bed­nara. „Lacha” nie zaak­cep­to­wał warun­ków umowy, a „Bendi” cały czas zasta­na­wia się. – Z Vla­di­mi­rem Bed­na­rem roz­po­czę­li­śmy roz­mowy już w stycz­niu, ale wtedy „Wła­dek” chciał się skon­cen­tro­wać na walce o awans. Popro­sił, aby sprawę odło­żyć. Teraz wró­ci­li­śmy do roz­mów, przed­sta­wi­łem wariant, który będzie reali­zo­wany i od strony spor­to­wej, i od finan­so­wej. Zapro­po­no­wa­łem chło­pa­kom, któ­rzy mogliby nam pomóc, aby zostali w klu­bie, ale jed­nak przy rene­go­cja­cji kon­trak­tów. Z tego co wiem, po pierw­szej turze roz­mów cześć skła­nia się do pod­ję­cia ręka­wicy i chce rene­go­cjo­wać warunki, a cześć zawod­ni­ków chce sobie szu­kać nowego klubu – dodał.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone