Reklama


Kolejna porażka

W sobot­nim spo­tka­niu Zagłę­bie Sosno­wiec podej­mo­wało na Sta­dio­nie Ludo­wym MKS Chro­bry Gło­gów. Goście wyje­chali z kom­ple­tem punktów.

Pierw­sza połowa spo­tka­nia nale­żała do dru­żyny przy­jezd­nych. W 21. minu­cie Chro­bry wycho­dzi na pro­wa­dze­nie. Po sta­łym ele­men­cie gry powstało zamie­sza­nie w polu kar­nym i naj­le­piej odna­lazł się Mate­usz Hałam­biec, który wepchnął piłkę do siatki. W 43. minu­cie dośrod­ko­wa­nie z rzutu roż­nego ląduje na bliż­szym słupku, gdzie było kilku pił­ka­rzy, wygląda na to, iż Mate­usz Sroka posłał piłkę do wła­snej bramki.

Zespół z Głogowa okazał się lepszy

Zespół z Gło­gowa oka­zał się lep­szy – fot. Zagłębie.eu

Druga odsłona meczu to rów­nież prze­waga pił­ka­rzy z Gło­gowa. Dopiero w 71. minu­cie Rafał Jan­kow­ski strze­lił cel­nie, zdo­by­wa­jąc kon­tak­to­wego gola. 78. minuta to rzut karny dla gości. Mate­usz Sroka sfau­lo­wał przed polem kar­nym, jed­nak sędzia dopa­trzył się prze­wi­nie­nia w jede­na­stce. Sosno­wi­cza­nie długo dys­ku­to­wali z sędzią, za co Sła­wo­mir Jar­czyk uka­rany został żółtą kartką. Po zamie­sza­niu minutę póź­niej Mate­usz Hałam­biec wyko­rzy­stał jede­nastkę, zdo­by­wa­jąc kolejną dla Chro­brego bramkę. W 89. minu­cie ponow­nie Rafał Jan­kow­ski ude­rzył w ten sam róg bramki prze­ciw­nika, zby­wa­jąc drugą bramkę dla Zagłę­bia. W doli­czo­nym cza­sie gry Mate­usz Madej wyka­zał się nie­spor­to­wym zacho­wa­niem i za to ujrzał żółtą kartkę.

- Bar­dzo drogo kosz­tuje nas budowa tego mło­dego zespołu. Nie spo­dzie­wa­łem się takich wyni­ków i gonie­nia prze­ciw­nika. Pierw­szą połowę prze­spa­li­śmy, a wie­dzie­li­śmy, że zespół z Gło­gowa jest twardy i silny, a pił­ka­rze mają bar­dzo dobre warunki fizyczne. Stra­ci­li­śmy dwie braki po sta­łych frag­men­tach gry, więc drugą połowa zaczęła się od naszych ata­ków, po jed­nym z nich wywal­czy­li­śmy rzut karny i zro­bił się hor­ror. Wymiana cio­sów, akcja za akcję. Jesz­cze w pierw­szej poło­wie mie­li­śmy sytu­ację, by zmie­nić losy tego spo­tka­nia, jed­nak Tomasz Sza­tan strze­lił wprost w ręce bram­ka­rza, szkoda, bo mogło to się róż­nie poto­czyć. Mam nadzieję, że teraz odwa­la­jąc czarną robotę z mło­dym zespo­łem, w przy­szło­ści będziemy cie­szyć się z dobrych wyni­ków. Chro­bry w swoim skła­dzie ma bar­dzo dobrych doświad­czo­nych pił­ka­rzy, a u nas przy­tra­fiły się kon­tu­zje. Wypadł Mar­cin Lachow­ski, dodat­kowo Tomka Łuczywka nie będziemy mieli przez 8 mie­sięcy. Sta­wia to nas w takiej sytu­acji, że musimy sta­wiać na mło­dych, a oni muszą wyko­rzy­sty­wać szanse. Nie można mówić o pre­sji, gra­jąc w II lidze, tu nie ma żadnej pre­sji, to jest tylko II liga. Tutaj trzeba wyjść i pra­co­wać, tylko tyle, to wystar­czy na każdy zespół – powie­dział po meczu tre­ner Zagłębia.

 



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone