Reklama


Czarni Sosnowiec znikną z piłkarskiej mapy kraju

Jeszcze przed rundą wiosenną obie drużyny grały ze sobą sparing

Jesz­cze przed rundą wio­senną obie dru­żyny grały ze sobą spa­ring – Autor: PL

Dru­żyna Czar­nych Sosno­wiec nie przy­stąpi w kolej­nym sezo­nie do pił­kar­skich roz­gry­wek IV ligi. Wszystko przez umowę, na mocy któ­rej męską sek­cję przej­mie Zagłę­bie Sosno­wiec. Dzięki temu dru­go­li­gowy klub zyska rezerwy już w IV lidze.

O tym, że Zagłę­bie może „wchło­nąć” Czar­nych, pisa­li­śmy już kilka tygo­dni temu. To, co nie udało się przed star­tem rundy wio­sen­nej, jest pra­wie pewne już w tej chwili. Do sezonu 2011/2012 IV ligi nie przy­stąpi dru­żyna Czar­nych Sosno­wiec. Jej miej­sce zaj­mie naj­praw­do­po­dob­niej Zagłę­bie II Sosno­wiec. – Sprawa prze­ję­cia aktu­alna jest od pra­wie pół roku. Dopiero w tym tygo­dniu zakoń­czyły się roz­mowy i możemy mówić o fuzji – mówi Robert Majew­ski, dyrek­tor Czar­nych Sosno­wiec. Pre­zes Zagłę­bia, Marek Adam­czyk przy­znaje, że wszystko jest na dobrej dro­dze. – Taka ope­ra­cja to kilka kro­ków. Jeden z nich zro­bi­li­śmy kilka mie­sięcy temu, kiedy roz­po­częły się roz­mowy. Drugi to decy­zja Zarządu Czar­nych. Ostat­nim będzie zatwier­dze­nie decy­zji przez Śląski Zwią­zek Piłki Noż­nej – przy­znaje. To ma nastą­pić w dru­giej poło­wie czerwca.

Ciężka praca

Czarni Sosno­wiec wcze­śniej szu­kali moż­li­wo­ści wspar­cia ze strony pry­wat­nych inwe­sto­rów, jed­nak sta­ra­nia te speł­zły na niczym. – Jeste­śmy chyba jedy­nym klu­bem, który jed­no­cze­śnie utrzy­muje dru­żynę w naj­wyż­szej kla­sie roz­gryw­ko­wej, Eks­tra­li­dze Kobiet i w IV lidze. Pisa­li­śmy do kilku osób o pomoc, ale nie było żadnej ode­zwy – dodaje Majew­ski. Jed­nak jego zda­niem, pomysł prze­ję­cia przez klub nie jest niczym złym. – Sztab ludzi wyko­nał dużą pracę, aby ta dru­żyna grała w IV lidze. Wiem, jak było to trudne zada­nie, bowiem będąc tre­ne­rem udało mi się za pierw­szym razem wypro­wa­dzić dru­żynę z okrę­gówki. Pamię­tajmy, że wszy­scy jeste­śmy z Sosnowca i takie połą­cze­nie ma sens. Gdyby nie nasza praca, Zagłę­bie rezerwy mia­łoby w A kla­sie, a wtedy mogłoby być róż­nie. Godzimy się na fuzję, wie­dząc, że miej­sce Zagłę­bia jest co naj­mniej w I lidze, jeśli nie wyżej – dodaje z opty­mi­zmem Majewski.Na razie nie wia­domo, jak będzie wyglą­dała kadra i czy klub z Sosnowca przej­mie wszyst­kich zawod­ni­ków wystę­pu­ją­cych w IV lidze. Wstęp­nie jed­nak, więk­szość z nich wyra­ziła chęć gry w barach Zagłę­bia. Podob­nie będzie ze szko­le­niow­cami, w tym z Jerzym Gra­barą. – Na pewno jest nam tro­chę smutno, ale patrzymy w przy­szłość z nadzieją. Liczymy, że Zagłę­bie nas doceni. Jed­nak co naj­waż­niej­sze finanse, któ­rymi dotych­czas wspie­rało nas mia­sto, zostaną w klu­bie. Dzięki temu będziemy mogli lepiej spoj­rzeć na kobiecą piłkę – zakoń­czył dyrek­tor czwartoligowca.

Tre­ner zostaje?

Zagłę­bie ma plany, aby na zaple­czu grali mło­dzi zawod­nicy. – To oczy­wi­ście plan dłu­go­fa­lowy, ale chcie­li­by­śmy, aby w dużej czę­ści w dru­giej dru­ży­nie wystę­po­wali mło­dzi pił­ka­rze – mówi pre­zes Adam­czyk i dodaje, że w roli szko­le­niowca widzi Jerzego Grabarę.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone