Reklama


Czarni nie znikną

– Chcie­li­śmy się przy­słu­żyć naszemu kocha­nemu Zagłę­biu – mówi dyrek­tor Czar­nych Sosno­wiec, Robert Majew­ski. Z fuzji nic nie wyszło, a czwar­to­li­go­wiec przy­go­to­wuje się do startu sezonu.

Czarni ponownie wybiegną na boisko

Czarni ponow­nie wybie­gną na boisko – fot.PL

Jesz­cze pod koniec czerwca wyda­wało się, że męska sek­cja Czar­nych Sosno­wiec znik­nie z pił­kar­skiej mapy kraju. Tak miało być, kiedy pre­ze­sem Zagłę­bia Sosno­wiec był jesz­cze Marek Adam­czyk. Wszystko jed­nak odwró­ciło się po zmia­nie na tym sta­no­wi­sku. Sytu­acja finan­sowa dru­go­li­go­wego klubu spo­wo­do­wała, że utrzy­ma­nie dru­żyny rezerw na czwar­to­li­go­wym pozio­mie oka­za­łoby się nie­moż­liwe, nie wspo­mi­na­jąc o sek­cjach młodzieżowych.

W klu­bie z Alei Mirec­kiego odczu­cia co do samej fuzji są mie­szane, jed­nak wszy­scy jed­no­gło­śnie pod­kre­ślają, że cie­szą się z utrzy­ma­nia marki Czar­nych Sosno­wiec. – Na pewno jest wię­cej rado­ści, niż smutku. Chcie­li­śmy się przy­słu­żyć naszemu kocha­nemu Zagłę­biu, aby druga dru­żyna mogła grać w wyż­szej kla­sie. Rze­czy­wi­stość oka­zała się inna i w sumie to cie­szę się, że męska sek­cja Czar­nych zosta­nie – przy­znaje dyrek­tor, Robert Majewski.

Nie­stety, taka decy­zja nie­sie za sobą także nega­tywne kon­se­kwen­cje. Brak fuzji na pewno odczują panie, które spa­dły w minio­nym sezo­nie do I ligi żeńskiej. Skromne fun­du­sze, które otrzy­muje dru­żyna, będą nadal dzie­lone mię­dzy sek­cje. – Wstęp­nie nawet usie­dli­śmy do pew­nych roz­mów ws. żeńskiej sek­cji, kiedy jesz­cze Zagłę­bie miało prze­jąć IV ligę. Mie­li­śmy zie­lone świa­tło, ale wszystko się zmie­niło i w tym momen­cie szkoda dziew­czyn. Nadal jed­nak liczymy na mia­sto – dodaje Majewski.

W męskiej dru­ży­nie naj­praw­do­po­dob­niej nie doj­dzie do więk­szych zmian. W pierw­szych dniach na tre­nin­gach sta­wili się prak­tycz­nie wszy­scy. – W tym tygo­dniu pił­ka­rze przejdą testy wydol­no­ściowe. Jak na razie, wszystko jest po sta­remu. Nie mam żadnych sygna­łów o trans­fe­rach, choć są pił­ka­rze, któ­rzy chcą do nas dołą­czyć – przy­znaje tre­ner, Jerzy Gra­bara. – Cele okre­ślimy po tygo­dniu, może dwóch. Nie­wąt­pli­wie, chcie­li­by­śmy zająć wyż­szą pozy­cję, niż w minio­nym sezo­nie – mówi szko­le­nio­wiec i przy­znaje, że decy­zja o zaprze­sta­niu fuzji na pewno dobrze wpły­nie na czwartoligowca.

Na razie do więk­szych zmian w dru­ży­nie nie doszło. Do Sar­ma­cji Będzin miał przejść  Łukasz Cichoń, jed­nak prze­dłu­ża­jąca się kon­tu­zja zawod­nika unie­moż­li­wiła trans­fer. Dru­żyna jest już po pierw­szym spa­ringu. Czarni ule­gli aż 1:5 Sole Oświę­cim. W sobotę zmie­rzą się z AKS-em Niwka na obiek­cie rywala.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone