Reklama


Nieoczekiwana zmiana

Koniec roku przy­niósł nie­ocze­ki­wane zmiany na sta­no­wi­skach szko­le­niow­ców dru­żyn w naszym regio­nie. Mar­cin Paul opu­ścił Gór­nika Pia­ski na rzecz Sar­ma­cji Będzin. Tym­cza­sem do Cze­la­dzi przy­mie­rzany jest… pił­karz San­de­cji Nowy Sącz, Rafał Berliński.

Marcin Paul odszedł do Sarmacji Będzin.

Mar­cin Paul odszedł do Sar­ma­cji Będzin. – Fot. PL

Sporą nie­spo­dzianką jest opusz­cze­nie Pia­sków przez Mar­cina Paula. Były tre­ner Gór­nika uzna­wany był za jed­nego z ojców suk­cesu, jakim nie­wąt­pli­wie był awans do IV ligi. Wcze­śniej współ­pra­co­wał z Rado­sła­wem Orłow­skim, który obec­nie zaj­muje się tre­nerką w Pio­nie­rze Ujej­sce. Nie­ocze­ki­wa­nie Paul z koń­cem roku opu­ścił Gór­nika na rzecz czwar­to­li­go­wego rywala, Sar­ma­cji Będzin. Jesie­nią z klubu z Będzina odszedł dotych­cza­sowy szko­le­nio­wiec, Artur Mosna. – Roz­ma­wia­li­śmy po zakoń­cze­niu rundy mniej ofi­cjal­nie i dali­śmy sobie tro­chę czasu. Pro­po­zy­cja się poja­wiła i posta­no­wi­łem z niej sko­rzy­stać. Ofi­cjal­nie żegnam się z Gór­ni­kiem. W Sar­ma­cji są dale­ko­siężne plany, a w Będzi­nie chcą awan­so­wać do III ligi. Cie­szę się, że ktoś doce­nił moją pracę. Na pewno zro­bię wszystko, aby danego mi zaufa­nia nie utra­cić – mówi nam Mar­cin Paul. Tre­ner pod­pi­sał z będziń­skim klu­bem roczną umowę. Dru­gim tre­ne­rem będzie Adam Bała, a szko­le­niow­cem bram­ka­rzy zosta­nie Sła­wo­mir Rydel.

Na Pia­skach trwa za to poszu­ki­wa­nie następcy Paula. Wśród poten­cjal­nych szko­le­niow­ców poja­wiła się nie­spo­dzie­wana kan­dy­da­tura, Rafała Ber­liń­skiego. Pomoc­nik jest zawod­ni­kiem San­de­cji Nowy Sącz i wycho­wan­kiem MCKS-u Cze­ladź. W swo­jej karie­rze grał także w Zagłę­biu Sosno­wiec. Ber­liń­ski miałby być zarówno zawod­ni­kiem jak i tre­ne­rem. Te rewe­la­cje potwier­dza sam zain­te­re­so­wany. – Może roz­pocznę przy­godę z tre­nerką, jed­nak jeśli byłby to Gór­nik Pia­ski, to na pewno grał­bym, gdyż zdro­wie jest. Jeśli regu­lar­nie gram od 1 do 90 minuty w I lidze, to dla­czego miał­bym rezy­gno­wać z cze­goś, co mi spra­wia satys­fak­cję. Chciał­bym być bli­żej domu i rodziny, a jestem z Zagłę­bia Dąbrow­skiego i tutaj zawsze dobrze się czu­łem. Dla­tego nie zaprze­czam, że poja­wiła się pro­po­zy­cja ze strony Gór­nika. Jed­nak jestem zawod­ni­kiem San­de­cji i jesz­cze żadnej decy­zji nie pod­ją­łem – zapew­nia piłkarz.

Zawod­nik pokroju Ber­liń­skiego przy­dałby się także Zagłę­biu Sosno­wiec. – Bar­dzo żałuję, że nie ma cho­ciaż tej I ligi. Bar­dzo jest mi przy­kro, gdy patrzę, jaki trudny okres ma Zagłę­bie. Myślę, że to wszystko się unor­muje, potrzebne jest utrzy­ma­nie w tym sezo­nie i póź­niej walka o awans. Jestem cały czas w kon­tak­cie z Zagłę­biem, oczy­wi­ście w żartach wie­lo­krot­nie padało, że wrócę, jed­nak kon­kret­nej pro­po­zy­cji nigdy nie dosta­łem – zakoń­czył piłkarz.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone