Reklama


Koszykarze grają jak z nut

Koszy­ka­rze MKKS Zagłę­bie Sosno­wiec otrzą­snęli się już po inau­gu­ra­cyj­nej porażce z Tyskim Spor­tem. Dru­żyna Toma­szów Rako­czego i Koczwary, po raz drugi roz­gro­miła swo­jego rywala i jest już w ścisłej ligo­wej czołówce.

Koszykarze ponownie rozgromili rywala

Koszy­ka­rze ponow­nie roz­gro­mili rywala – fot. PL

Koszy­ka­rze w minioną sobotę debiu­to­wali przed wła­sną publicz­no­ścią. Rywal był dobrze znany, bowiem to wła­śnie z dru­żyną PGKiM Ozimek/Grodziec Zagłę­bie wygrało ćwierć­fi­na­łowy dwu­mecz w ubie­głym sezo­nie (83:65 i 89:75). Tym razem rywal był rów­no­rzędny, ale jedy­nie w 1. kwar­cie. Sosno­wi­cza­nie w pew­nym momen­cie prze­gry­wali nawet 5 punk­tami, a par­tie zakoń­czyli ze stratą jed­nego oczka.

- Zaczę­li­śmy pierw­szą kwartę zbyt ner­wowo, podob­nie było w Cze­la­dzi, gdzie pierw­sza par­tia zakoń­czyła się zale­d­wie jed­no­punk­to­wym pro­wa­dze­niem. Z minuty na minutę roz­krę­ca­li­śmy się i wcho­dzi­li­śmy w odpo­wiedni tryb gry. Gra­li­śmy szybko w ataku i agre­sywną obroną, co zaowo­co­wało wyni­kiem, choć to nie jest ważne. Naj­waż­niej­sza jest reali­za­cja zało­żeń przed­me­czo­wych. Chłopcy zoba­czyli w pierw­szej kwar­cie jak gra prze­ciw­nik, potem weszli na wła­ściwe tory – przy­znał po spo­tka­niu tre­ner Zagłę­bia, Tomasz Rakoczy.

Rze­czy­wi­ście, sosno­wi­cza­nie w kolej­nych par­tiach zdo­mi­no­wali, a wręcz zde­mo­lo­wali rywali. W 3 par­tiach dru­żyna z Ozimka rzu­ciła zale­d­wie 48 punk­tów, co przy 82 Zagłę­bia było bar­dzo sła­bym wyni­kiem. Naj­lep­szym zawod­ni­kiem sosno­wi­czan był powra­ca­jący na halę przy Żerom­skiego, Artur Bubel, który zdo­był dla dru­żyny aż 26 punk­tów. – Miło wspo­mi­nam lata spę­dzone w Sosnowcu. 1. kwartę roze­gra­li­śmy na styku, ale tak mamy, że musimy się roz­krę­cać. W Tychach był zimny prysz­nic, ale myślę, że w rewanżu będzie to już ina­czej wyglą­dało – powie­dział zawodnik.

Nie­co­dzienną sytu­acją było wyko­na­nie przez Adriana Wilka aż 6 rzu­tów oso­bi­stych za jed­nym razem. – Adrian Wilk był fau­lo­wany przy rzu­cie, póź­niej poszły dwa prze­wi­nie­nia tech­niczne dla dru­żyny prze­ciw­nej i z auto­matu podyk­to­wa­nych 6 rzu­tów oso­bi­stych, a do tego piłka z boku. Rzuty tra­fione, nic tylko się cie­szyć – tłu­ma­czył po spo­tka­niu szko­le­nio­wiec drużyny.

Sosno­wi­cza­nie osta­tecz­nie wygrali 98:65, a w kolej­nym meczu zmie­rzą się na wyjeź­dzie z dru­żyną KKS Start Dobrodzień.

Zagłę­bie Sosno­wiec – PGKiM Ozimek/Grodziec 98:65 (16:17, 27:15, 27:16, 28:17)

Zagłę­bie: Artur Bubel (26 pkt. w tym raz za 3), Łukasz Adam­czyk (9 – 3×3), Michał Broda (8 – 2×3), Prze­my­sław Hau­zer (6), Michał Babiarz (5), a także Adrian Wilk (14), Prze­my­sław Pta­siń­ski (14 – 2×3), Jan Lubos (6), Bar­tosz Choj­nacki (5), Mate­usz Bań­ski (3 – 1×3), Bar­tło­miej Otko (2) i Paweł Doniec.

PGKiM: Krzysz­tof Har­lak (26), Dariusz Rusek (12 – 2×3), Piotr Gór­nik (9), Piotr Gra­bow­ski (5 – 1×3), Prze­my­sław Stań­czyk (3 – 1×3), a także Michał Pustel­nik (5 – 1×3), Andrzej Szym­czak (3 – 1×3), Paweł Janicki (2), Grze­gorz Gruszka i Tomasz Dawidowicz.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone