Reklama


Komplet punktów Sarmacji uratował trenera?

Przed spo­tka­niem z Zagłę­bia­kiem Dąbrowa Gór­ni­cza, pił­ka­rze Sar­ma­cji mieli nóż na gar­dle. Po słab­szych wystę­pach cel był jasny: 6 punk­tów w dwóch meczach.

Piłkarze Sarmacji Będzin rzutem na taśmę pokonali lokalnego rywala

Pił­ka­rze Sar­ma­cji Będzin rzu­tem na taśmę poko­nali lokal­nego rywala – fot PL

Po 3. kolejce będzi­nia­nie mieli mino­rowe nastroje. Sar­ma­cja ule­gła benia­min­kowi roz­gry­wek, dru­ży­nie Pilicy Koniec­pol, aż 0:3. Po tam­tym meczu nie­ja­sna oka­zała się przy­szłość szko­le­niowca, Artura Mosny. – Biorę winę za tę porażkę na sie­bie. Nie ukry­wam, że w kolej­nych meczach musimy zdo­być kom­plet punk­tów. W innym wypadku w dru­ży­nie może być róż­nie – mówił.

W Koniec­polu zawiódł prak­tycz­nie każdy pił­karz, dla­tego w skła­dzie Sar­ma­cji doszło do trzech zmian. Naj­więk­sze pre­ten­sje szko­le­nio­wiec miał do linii defen­syw­nej, dla­tego ta została prze­me­blo­wana. Mecz z Zagłę­bia­kiem miał także inny pod­tekst. W dru­ży­nie rywala mogli­śmy zoba­czyć Łuka­sza Stęp­nia, pił­ka­rza, który dotych­czas był koja­rzony z będziń­ska piłką. Przed star­tem sezonu zawod­nik w nie­ja­snych oko­licz­no­ściach roz­stał się z Sarmacją.

Od pierw­szego gwizdka der­bo­wego poje­dynku wię­cej oka­zji bram­ko­wych mieli goście. Jed­nak w 33. minu­cie Adam Bała otwo­rzył wynik meczu na korzyść Sarmacji.

Zagłę­biak nie dał za wygraną i 11 minut po wzno­wie­niu gry dopro­wa­dził do remisu za sprawą Artura Dzia­ła­cha. Choć piłka mogła się jesz­cze odbić od głowy inter­we­niu­ją­cego Woj­cie­cha Nowaka, to jed­nak bramkę zali­czono ofen­syw­nemu pił­ka­rzowi Zagłę­biaka. Sar­ma­cja dopiero w koń­cówce zdo­łała prze­chy­lić szalę zwy­cię­stwa na swoją korzyść. W 83. minu­cie, po rzu­cie roż­nym dla gospo­da­rzy, nie­pew­nie inter­we­nio­wał Damian Gie­racz. Piłka spa­dła pod nogi Toma­sza Zda­now­skiego, a ten wpa­ko­wał ją do siatki. – Jestem pełen podziwu dla pił­ka­rzy obu dru­żyn. Samo sta­nie w słońcu męczy, a co dopiero bie­ga­nie – mówił szko­le­nio­wiec będziń­skiego zespołu. Nie­smak po spo­tka­niu miał, wspo­mniany wcze­śniej, Łukasz Stę­pień. – Sen­ty­ment do tego klubu na pewno pozostał.

Szkoda tylko, że roz­sta­li­śmy się w takich oko­licz­no­ściach – powie­dział po spo­tka­niu. Nie­stety, sytu­acji w Będzi­nie nie popra­wia brak dru­żyny rezerw, która przed sezo­nem została wyco­fana z roz­gry­wek. Mło­dzie­żowcy, któ­rzy w niej wystę­po­wali, byli przy­mie­rzani do pierw­szego składu będziń­skiego zespołu, teraz grają w innych dru­ży­nach. Dodat­kowo, kolej­nej kon­tu­zji doznał Seba­stian Ste­fań­ski, a nadal do roz­gry­wek nie jest zgło­szony Michał Woź­niak, o któ­rym piszemy niżej.

Trener po meczu

Tre­ner po meczu – fot JB

Cie­szę się, że wygra­li­śmy, bo od ponie­działku w Sar­ma­cji mogło być zupeł­nie ina­czej. Piłka nauczyła mnie że suma szczę­ścia zawsze musi się rów­nać zeru. Naj­więk­szą naszą bolączką są mło­dzie­żowcy. Mamy ich tylko trzech. Mamy pro­blemy z Micha­łem Woź­nia­kiem, jemu chyba tro­szeczkę rzuca się kłody pod nogi. Stara się na tre­nin­gach, a na meczu sie­dzi na try­bu­nach. Są pro­blemy z doga­da­niem się z Ząb­ko­wi­cami. Cierpi na tym Unia, cierpi Sar­ma­cja, a także sam pił­karz, który ma papiery na wyż­szą ligę, niż IV.

Bilans Sar­ma­cji pod wodzą Artura Mosny

Sar­ma­cja Będzin pod wodzą Artura Mosny pro­wa­dzona jest od 8 wrze­śnia 2009 roku. Tre­ner zastą­pił wtedy na sta­no­wi­sku aktu­al­nego szko­le­niowca Zagłę­biaka Dąbrowa Gór­ni­cza, Artura Szym­kow­skiego. Mosna wcze­śniej pro­wa­dził Mile­nium Woj­ko­wice. Naj­lep­szy sezon będzi­nia­nie roze­grali w latach 2009–2010. Wtedy pod wodzą Mosny wygrali 17 meczów. Dokła­da­jąc do tego 2 zwy­cię­stwa tre­nera Szym­kow­skiego, dało to Sar­ma­cji 2. miej­sce w tabeli. W sumie w trak­cie kaden­cji Artura Mosny, dru­żyna zdo­była 118 punk­tów w lidze, co daje śred­nią 2 oczka na mecz. Pił­ka­rze strze­lili 115 bra­mek, tra­cąc przy tym 64.

Naj­wyż­sze zwy­cię­stwo - 8:1 (Unia Rędziny – 30 kwiet­nia 2010)
Naj­wyż­sza porażka – 0:5 (KS Czę­sto­chowa – 2 kwiet­nia 2010)
Sezon 2009/2010: 56 punk­tów, bramki 56–23
Sezon 2010/2011: 56 punk­tów, bramki 54–34
Sezon 2011/2012: 6 punk­tów, bramki 5–7



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone