Reklama


Miasto pomoże hokejowemu Zagłębiu

Walka w eks­tra­li­dze hoke­jo­wej sta­nęła pod zna­kiem zapy­ta­nia, jed­nak nowa spółka, jaką zało­żyło mia­sto, ma być gwa­ran­tem utrzy­ma­nia tej klasy roz­gryw­ko­wej w Sosnowcu.

 

Marcin Fall został prezesem spółki

Mar­cin Fall został pre­ze­sem spółki – fot. mw

W minioną środę, 15 czerwca, pre­zy­dent Kazi­mierz Gór­ski pod­pi­sał akt nota­rialny powo­łu­jący spor­tową spółkę akcyjną „Zagłę­bie Sosno­wiec”. Stu­pro­cen­to­wym udzia­łow­cem została Gmina Sosno­wiec. Jej pre­ze­sem ma zostać Mar­cin Fall, były zawod­nik i pre­zes koszy­kar­skiej Wisły Kra­ków. – Ini­cja­tywa ma zaj­mo­wać się spor­tem sosno­wiec­kim, a w pierw­szej kolej­no­ści sosno­wiec­kim hoke­jem. Musie­li­śmy pod­jąć jakieś kroki, aby sytu­ację zmie­nić – mówi Agnieszka Czechowska-Kopeć, wice­pre­zy­dent mia­sta. W ramach spółki powo­łano Radę Nad­zor­czą, która liczy 3 osoby: Grze­gorz Dąbrow­ski (jesz­cze naczel­nik Wydziału Pro­mo­cji Mia­sta, wkrótce wice­pre­zes ARL), Mał­go­rzata Ochęduszko-Ludwik (naczel­nik Wydziału Poli­tyki Spo­łecz­nej) i Dariusz Nej­man (pre­zes MZBM Sosnowiec).Marcin Fall nie miał żadnego kon­taktu z hoke­jem. Jed­nak zda­niem wło­da­rzy miej­skich, będzie odpo­wied­nią osobą na tym sta­no­wi­sku. – Chcie­li­śmy wybrać osobę z doświad­cze­niem w pracy w spół­kach spor­to­wych, by była spoza środo­wi­ska, która spoj­rzy na to wszystko z dystan­sem, no i potrze­bo­wa­li­śmy kogoś, kto ma zdol­no­ści mene­dżer­skie – przy­znała wice­pre­zy­dent. – Trak­tujmy spółkę, jako formę plat­formy, która będzie roz­ma­wiać z PZHL, klu­bem i zawod­ni­kami, aby uzy­skać jak naj­lep­szy rezul­tatu. Chcemy spra­wić, by zawod­nicy i tre­ne­rzy otrzy­mali wyna­gro­dze­nie. Nie można obar­czać nowej spółki, która jest w orga­ni­za­cji, dodat­ko­wymi kosz­tami, dla­tego wszystko potrze­buje spo­koj­nego podej­ścia. Jestem w stu pro­cen­tach pewny, że przy okre­ślo­nych warun­kach spon­so­rzy na pewno się znajdą – dodał nowy prezes.Niestety, ja na razie bra­kuje infor­ma­cji o ure­gu­lo­wa­niu zale­gło­ści finan­so­wych, zmia­nach w szta­bie tre­ner­skim czy choćby prze­ję­ciu od sto­wa­rzy­sze­nia sprzętu spor­to­wego. Mar­cin Fall jest już po wstęp­nych roz­mo­wach z pre­ze­sem sto­wa­rzy­sze­nia, Ada­mem Ber­na­tem. Na razie spółka dys­po­nuje budże­tem w wyso­ko­ści 500 tysięcy zło­tych, a zale­gło­ści pła­cowe hoke­istów się­gają kilku mie­sięcy. – Cały czas żyjemy nadzieją, że przed urlo­pami dosta­niemy pie­nią­dze – mówił Mariusz Kieca, tre­ner Zagłę­bia. Pre­zes zapy­tany o moż­li­wość wypłaty, nie potra­fił jed­no­znacz­nie na to pyta­nie odpowiedzieć.Spółka rodzi się w bólach, jed­nak wszy­scy ocze­kują na pozy­tywne roz­wią­za­nie zagma­twa­nej sytu­acji, wie­dząc, że Sosno­wiec nie może sobie pozwo­lić na upa­dek kolej­nej dys­cy­pliny spor­to­wej.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone