Reklama


Futboliści utrzymali ligę

Zagłę­bie Ste­elers Inter­pro­mex przy­zwy­cza­iło nas do tego, że wal­czy w naj­wyż­szej lidze fut­bolu ame­ry­kań­skiego. Dla­tego poje­dy­nek bara­żowy z Mustangs Płock był nie­zwy­kle ważny.

Zagłębie nie miało większych problemów z rywalem

Zagłę­bie nie miało więk­szych pro­ble­mów z rywa­lem – fot. PL

Mustangi z Płocka to dru­żyna, która o naj­wyż­szą klasę roz­gryw­kową zale­d­wie się otarła. W decy­du­ją­cym spo­tka­niu prze­grała z War­saw Spar­tans. Zagłę­bie jed­nak z rywa­lem więk­szych pro­ble­mów nie miało. „Hut­nicy” popeł­niali w bara­żo­wym spo­tka­niu sporo błę­dów, które jed­nak były „niczym” przy sła­bej posta­wie płocczan.

Zagłę­bie pierw­sze punkty zdo­było w I kwar­cie, jed­nak zale­d­wie 3, po 29-jardowym kop­nię­ciu. Przy­ło­że­nie, które daje 6 oczek, udało się zdo­być dopiero w III kwar­cie. Naj­pierw punkty zdo­był Łukasz Strze­lecki (za jedno oczko dodat­kowo pod­wyż­szył Woj­ciech Koper), a póź­niej Krzysz­tof Pła­chow­ski. Przy obu sytu­acjach poda­wał nie­za­wodny Michał Krzelowski.

W sze­re­gach gospo­da­rzy wdało się drobne roz­luź­nie­nie, co szybko wyko­rzy­stali goście. 6 punk­tów zdo­był Maciej Łebkow­ski, a za dwa pod­wyż­szył Łukasz Pie­trzak. To na nie­wiele się zdało, bowiem „kropkę nad i”
posta­wił Mar­cin Bra­tu­szew­ski. „Hut­nicy” wygrali cały mecz 22:8 i wio­sną ponow­nie wystą­pią w PLFA I. – Płoc­cza­nom należą się gra­tu­la­cje za to, że wyłą­czyli dzi­siaj zupeł­nie nasz atak bie­gowy. Tuż po meczu jeden z kibi­ców Mustan­gów powie­dział mi, że i tak trak­tuje ten sezon jako odro­dze­nie dru­żyny. Myślę, że to samo mogę powie­dzieć o naszym teamie, który ostat­nimi czasy prze­ży­wał trudne chwile. Teraz jestem pełen opty­mi­zmu – mówił po spo­tka­niu Szy­mon Widera.

Jesz­cze kurz nie opadł na boisku OSiR w Będzi­nie, a w sze­re­gach Zagłę­bia już doszło do pierw­szej roszady. W spo­tka­niu bara­żo­wym fut­bo­li­stów popro­wa­dził Miro­sław Bana­sik, który kilka mie­sięcy temu był już szko­le­niow­cem Zagłę­bia. Od nowego sezonu będzie nim jed­nak Czech, Petr Fol­dyna. Ten ma w dru­ży­nie peł­nić obo­wiązki zarówno tre­ner­skie, jak i zawod­ni­cze. 29-latek bowiem nadal czyn­nie upra­wia fut­bol. Kolejny szko­le­nio­wiec w Będzi­nie ma poja­wić się już wkrótce.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone