Reklama


Finansowe wsparcie pozowli wyjść na prostą?

Sosno­wieccy samo­rzą­dowcy pod­jęli decy­zję o kolej­nym dofi­nan­so­wa­niu hoke­jo­wej oraz pił­kar­skiej dru­żyny Zagłę­bia Sosnowiec.

Piłkarskie Zagłębie może spłacić część zaległości finansowych

Pił­kar­skie Zagłę­bie może spła­cić część zale­gło­ści finan­so­wych – fot. PL

Zarówno przed­sta­wi­ciele hokeja, jak i piłki noż­nej, popro­sili sosno­wiecką Radę Miej­ska o kolejne wspar­cie. Pre­zes dru­go­li­gowca wnio­sko­wał o 1,5 miliona zło­tych, a Mar­cin Fall, ster­nik hokeja, o 500 tysięcy. Rad­nym nie podoba się fakt, że pie­nią­dze zostaną roz­dy­spo­no­wane na spłatę dłu­gów. – Wiem, że pre­zes, Leszek Baczyń­ski, pod wzglę­dem spor­to­wym postawi Zagłę­bie na nogi. Klub pro­sił jed­nak o 1,5 miliona, a otrzyma milion zło­tych, co spo­wo­duje, że nadal będą zale­gło­ści. Jeśli jest zgoda rad­nych, to dla­czego nie możemy doka­pi­ta­li­zo­wać klub kwotą 1,5 miliona? – zasta­na­wiał się Mate­usz Rykała. – Sytu­acja nie jest nor­malna, bowiem nadal będziemy opła­cali komor­ni­ków – dodał Karol Winiar­ski. Tę infor­ma­cję potwier­dził sam pre­zes. – Cóż, nadal będę zmniej­szał koszty. Cały czas pró­buję wypro­wa­dzić klub na pro­stą. Koszty udało się już pomniej­szyć z 300 do 200 tysięcy. Prawda jed­nak jest taka, że gdy mamy zale­gło­ści np. 50 tysięcy, musimy spła­cić 80 tysięcy wła­śnie ze względu na komor­ni­ków. Te kwoty nas zabi­jają – powiedział.

Choć na początku sesji pre­zy­dent, Kazi­mierz Gór­ski przy­po­mi­nał rad­nym, że skoro zde­cy­do­wali się prze­jąć udziały w klu­bach, to teraz te muszą mieć fun­du­sze na dzia­ła­nie. Opo­no­wał Karol Winiar­ski, dla któ­rego takie fun­du­sze to tylko kro­plówka. – Jeśli nie ma zabez­pie­cze­nia finan­so­wego na 2–3 lata, to kiedy poja­wia się sytu­acja pod­bram­kowa, a klub jest nad prze­pa­ścią, wtedy musimy szu­kać fun­du­szy, aby rato­wać już dziś, a nie zabez­pie­czać przy­szłość – mówił. Pre­zy­dent doda­wał, że kluby nie mogą tylko liczyć na mia­sto. Zapew­nił, że do końca roku nadal będzie poszu­ki­wał spon­sora dla pił­kar­skiego Zagłębia.

Emo­cje, i to te nega­tywne, towa­rzy­szyły doka­pi­ta­li­zo­wa­niu hokeja. Kością nie­zgody jest Uczniow­ski Klub Spor­towy i brak wypłat dla tre­ne­rów. – Pre­zes, Mar­cin Fall, stwier­dził 20 paź­dzier­nika, że nie ma pro­ble­mów pła­co­wych w UKS-ie. Tym­cza­sem dwa dni póź­niej otrzy­ma­łem pismo, które kom­plet­nie temu zaprze­czało. Z tego co wiem, nic się w tej spra­wie nie zmie­niło – mówił radny, Tomasz Bań­buła. Wice­pre­zy­dent, Agnieszka Czechowska-Kopeć, zapew­niła jed­nak, że fun­du­sze są gotowe do wypłaty.

W ciągu naj­bliż­szego czasu Mar­cin Fall ma przyj­rzeć się pracy szko­le­niow­ców. To także wywo­łało kon­ster­na­cję wśród rad­nych, któ­rzy zarzu­cają „ster­ni­kowi” zatrud­nie­nie osób, które nie mają odpo­wied­nich kom­pe­ten­cji. Osta­tecz­nie pił­kar­skie Zagłę­bie otrzyma milion złotych, a hoke­jowe 300 tysięcy dokapitalizowania.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone