Reklama


Doskonale weszli w sezon

Siat­ka­rze MKS MOS Inter­pro­mex Będzin dosko­nale weszli w ligowy sezon. Mimo począt­ko­wych pro­ble­mów, poko­nali dru­żynę Ślep­ska Suwałki 3:1, a prym w skła­dzie wie­dli nowi zawodnicy.

Nowi siatkarze stanowią o sile MKS-u

Nowi siat­ka­rze sta­no­wią o sile MKS-u – fot. PL

Od pierw­szej piłki na par­kie­cie zoba­czy­li­śmy Mate­usza Zaran­kie­wi­cza, Grze­go­rza Wój­to­wi­cza oraz Sła­wo­mira Szczy­gła. Choć pierw­sza par­tia „nie wyszła” gospo­da­rzom, to jed­nak w kolej­nych domi­no­wali bez­a­pe­la­cyj­nie. – Sam byłem cie­kawy, co ci zawod­nicy pokażą w tym spo­tka­niu, ale uwa­żam, że ta trema, która była w 1. secie, pod koniec 2. zeszła i poka­zali tak naprawdę, co potra­fią. To dopiero 1. mecz dla nowych zawod­ni­ków, a co za tym idzie także nowa sala. Każdy z nich wło­żył coś dobrego w to spo­tka­nie – przy­znał Rafał Legień, szko­le­nio­wiec będzi­nian. Będzi­nia­nie od połowy dru­giej par­tii grali jak z nut i wszyst­kie błędy oraz nie­do­cią­gnię­cia, jakie poja­wiały się w ich grze, szybko zostały wyeli­mi­no­wane. Dosko­nale na zagrywce radził sobie Mar­cin Kan­tor, któ­remu udało się nawet zdo­być asa ser­wi­so­wego, czę­sto też utrud­niał życie siat­ka­rzom z Suwałk.

Pod­ła­mani takim obro­tem spraw zawod­nicy Ślep­ska grali bar­dzo słabo, a gospo­da­rze punk­to­wali. Po kilku minu­tach pro­wa­dzili już 8:3. O ner­wo­wo­ści, jaka poja­wiała się w grze gości, świad­czyć może choćby żółta kartka, jaką za dys­ku­sję obej­rzał Łukasz Jur­kojć. W czwar­tej par­tii domi­na­cja MKS-u była nie­pod­wa­żalna, a goście ze spusz­czo­nymi gło­wami opusz­czali par­kiet Hali Łagi­sza. Jedną z wyróż­nia­ją­cych się postaci był wcze­śniej wspo­mniany, Sła­wo­mir Szczy­gieł. – Sła­wek jest dobrym duchem zespołu, a tego mi wła­śnie bra­ko­wało w ubie­głym sezo­nie. Cza­sami zda­rzają się trudne sytu­acje na boisku, a on wtedy z resztą zespołu zamieni kilka słów. Tym meczem udo­wod­nił, że w stu pro­cen­tach jest naj­bar­dziej doświad­czo­nym zawod­ni­kiem – dodaje Legień.

Nowy środ­kowy zna się z aktu­al­nym szko­le­niow­cem MKS-u jesz­cze z par­kietu siat­kar­skiego. Obaj wystę­po­wali w Pło­mie­niu Sosno­wiec w sezo­nie 2004/2005. – Długo nad przyj­ściem do Będzina się nie zasta­na­wia­łem. Znam się z Rafa­łem Legie­niem, gra­li­śmy razem. Trudno odrzu­cać takie pro­po­zy­cje, bo rzadko się tra­fiają – przy­znał 33-latek.

W kolejną sobotę MKS zmie­rzy się „na wyjeź­dzie” z Pek­po­lem Ostro­łęka. Kolejny rywal w swoim pierw­szym meczu uległ AZS-owi Nysa, 1:3.

MKS MOS Będzin – Ślepsk Suwałki 3:1 (21:25, 25:20, 25:19, 25:17)

MKS: Zaran­kie­wicz (4), Kan­tor (2), Wój­to­wicz (16), Syguła (4), Dzier­ża­now­ski (11), Szczy­gieł (8), Potera (libero) oraz Mil­ler (13), Łapu­szyń­ski (6).

Ślepsk: Rohnka (9), Wój­cicki (9), Radom­ski (11), Jur­kojć (5), Rudze­wicz (7), Stę­pień (2), Dem­biec (libero) oraz Wasi­lew­ski, Gór­ski (5) i Szewczyk.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone