Reklama


Daleko od trzeciego miejsca

Tylko wielka prze­miana może przy­czy­nić się do zdo­by­cia przez dru­żynę Tau­ron MKS Dąbrowa Gór­ni­cza brą­zo­wego medalu.

Po dwóch spo­tka­niach repre­zen­tantki Zagłę­bia prze­gry­wają 0:2.Tylko w pierw­szym secie pierw­szego spo­tka­nia, siat­karki MKS-u Dąbrowa Gór­ni­cza nawią­zały rów­no­rzędną walkę z BKS-em Alu­prof Bielsko-Biała. Mecz numer 1, trze­cia dru­żyna ubie­głego sezonu, prze­grała 0:3 (23:25, 14:25, 20:25). Gorzej było jed­nak dru­giego dnia. Kibice prze­cie­rali oczy ze zdzi­wie­nia, bowiem gospo­dy­nie oddały mecz prak­tycz­nie bez walki, prze­gry­wa­jąc ponow­nie 0:3 (16:25, 13:25, 12:25). Posta­wie pod­opiecz­nych nie mógł się nadzi­wić szko­le­nio­wiec MKS-u, Wal­de­mar Kawka. – Mie­li­śmy udany sezon, a koń­czymy go w żało­snym stylu, co jest dla nas przy­kre. Zespół nie funk­cjo­nuje tak, jak funk­cjo­no­wał przez więk­szą część sezonu. Po dru­gie, pła­cimy cenę wyjąt­kowo trud­nego sezonu. Kon­tu­zja Krysi Strasz pod­cięła nam skrzy­dła. Bar­dzo nam bra­kuje tej zawod­niczki. Wie­rzę, że w Biel­sku zapre­zen­tu­jemy się dużo lepiej. Przy­znam jed­nak, że trudno być opty­mi­stą, bo nasza gra w ostat­nim cza­sie jest po pro­stu słaba. Nie ma atmos­fery, nie widać woli walki i zaan­ga­żo­wa­nia – powie­dział po nie­dziel­nym spotkaniu.Kolejny mecz odbę­dzie się w pią­tek, o 17, w Bielsku-Białej. Jeśli spo­tka­nie wygrają gospo­dy­nie, to one będą cie­szyły się z brą­zo­wego medalu.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone