Reklama


Zarośnięte miasto

Kil­ku­dzie­się­cio­cen­ty­me­trowe źdźbła trawy od wielu dni spo­wi­jają naj­więk­sze dziel­nice Sosnowca. Miesz­kańcy zaalar­mo­wali naszą redakcję.

Przetarg ma zostać rozstrzygnięty najpóźniej pod koniec nadchodzącego tygodnia

Prze­targ ma zostać roz­strzy­gnięty naj­póź­niej pod koniec nad­cho­dzą­cego tygo­dnia – fot. ARCH.TZ

Od kilku dni miesz­kańcy Sosnowca dzielą się z nami swo­imi spo­strze­że­niami doty­czą­cymi kosze­nia trawy w róż­nych jego czę­ściach. – Bez prze­sady powiem, że od trzech lat jest nam obie­cy­wane, że trawa zosta­nie sko­szona. Tak jest na Zagó­rzu, ale podob­nie sytu­acja ma się na Środuli. Trawy są tak wyso­kie, że w nie­które miej­sca nie da się wejść – alar­muje nas pan Henryk.

Szcze­gól­nie nie­cie­kawa sytu­acja jest przy ulicy Lenar­to­wi­cza i Bia­ło­stoc­kiej. Wiele metrów kwa­dra­to­wych jest spo­wi­tych tra­wami i chwa­stami. – Jeśli to nie zosta­nie sko­szone, samo­siejki, które tam rosną, spo­wo­dują, że zaro­śla będą wra­cały cyklicz­nie – oba­wiają się miesz­kańcy. _ Nie chcemy żyć w buszu – dodają.

Jed­nak wyso­kie trawy, to nie tylko pro­blem takich dziel­nic jak Zagó­rze czy Środula. Nie­cie­ka­wie jest w oko­li­cach torów tram­wa­jo­wych przy Sielcu, na Jagiel­loń­skiej, osie­dlu Naf­towa, Górce Środul­skiej itd. Czę­ści mia­sta z takimi pro­ble­mami jest wiele.

Jak usły­sze­li­śmy w Wydziale Gospo­darki Komu­nal­nej i Miesz­ka­nio­wej Urzędu Miej­skiego w Sosnowcu, pro­ble­mem jest nie­wy­ło­niony prze­targ, który blo­kuje prace. – Mie­li­śmy pro­blem z prze­tar­gami. Zostały one w tym roku odpo­wied­nio wcze­śnie ogło­szone, jed­nak odwo­ła­nia i róż­nego rodzaju zawi­ro­wa­nia z nimi zwią­zane spo­wo­do­wały, że są pewne opóź­nie­nia – mówi Agnieszka Kowal­ska z Refe­ratu Infra­struk­tury i Obsługi Tech­nicz­nej Mia­sta. Prze­targ ma zostać roz­strzy­gnięty naj­póź­niej pod koniec nad­cho­dzą­cego tygodnia.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone