Reklama


Z nimi nawet bóbr trafi do celu

Od roku w naroż­nej gale­rii pasażu han­dlo­wego na Placu Stu­le­cia w Sosnowcu znaj­duje się Cen­trum Infor­ma­cji Miej­skiej. Miej­sce na dobre wpi­sało się w świa­do­mość mieszkańców.

Artur, Karolina, Paweł i Ewa. - Fot. JB

Artur, Karo­lina, Paweł i Ewa. – Fot. JB

Karo­lina, Ewa, Paweł, Artur i Michał to pra­cow­nicy sosno­wiec­kiego CIMu. To oni w codzien­nej pracy zapew­niają kom­plek­sową infor­ma­cję o mie­ście. CIM to rów­nież mini­ka­wia­renka z czy­tel­nią prasy codzien­nej i lokal­nej. Miej­sce spo­tkań i wymiany doświad­czeń, które codzien­nie odwie­dzają setki osób. I to wła­śnie goście CIMu spra­wiają, że jest to praca wyjątkowa.

- Codzien­nie spo­ty­kają nas w pracy śmieszne sytu­acje. Pamię­tam, jak kie­dyś przy­szedł pan z pyta­niem, czy są dostępne u nas jutrzej­sze gazety – mówi Ewa Gra­jew­ska, nato­miast Karo­lina Pru­sik dodaje: – Nasi goście czę­sto są nie­re­alni. Przez tydzień miesz­kał u nas kra­snal ogro­dowy, a pew­nego dnia odwie­dził nas gigan­tyczny bóbr, który przy­szedł nas przytulić.

Poja­wił się też rowe­rzy­sta, który chciał doje­chać swoim jed­no­śla­dem do Lon­dynu. Pra­cow­nicy otrzy­mali też maila z Iraku z prośbą o plany mia­sta. Pewien świeżo upie­czony tak­sów­karz, po zda­nym egza­mi­nie, zadzwo­nił, pyta­jąc „Co dalej?”. Karo­lina, Ewa, Artur, Paweł i Michał sami wpro­wa­dzają rado­sną atmos­ferę. I tak w pryma apri­lis w CIMie odbyła się rekru­ta­cja na sta­tek HMS Zagłę­bie Dąbrow­skie. CIM to jed­nak nie tylko humor. Na co dzień pra­cow­nicy dbają, by każdy otrzy­mał fachową infor­ma­cję. Anga­żują się też w orga­ni­za­cję wyda­rzeń kul­tu­ral­nych. – Mnie w pamięci utkwił spek­takl Arka­diu­sza Skow­rona i spo­tka­nie ze Zbi­gnie­wem Bia­ła­sem, który napi­sał Korze­niec – przy­znaje Artur Ptasiński.

Nato­miast Paweł Pytel zdra­dza złą stronę popu­lar­no­ści sosno­wiec­kiego Cen­trum Infor­ma­cji Miej­skiej. Przy­znaje, że przez ten rok stał się tak roz­po­zna­walny, że nawet po pracy, gdy wybiera się do kina czy teatru, zacze­piany jest przez sosno­wi­czan, któ­rzy pytają o różne sprawy.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone