Reklama


Na Patelni w Sosnowcu wyświetlacze zastąpią banery?

Plac Stu­le­cia, wizy­tówka mia­sta, już dawno prze­stał peł­nić funk­cję repre­zen­ta­cyjną. Mar­mury i Kie­pura bledną przy mate­ria­ło­wych bane­rach rekla­mo­wych, które szczel­nie wypeł­niają każdą wolną powierzch­nię. Wkrótce może się to zmienić.

Reklamy wypełniają całą " Patelnię"

Reklamy wypeł­niają całą ” Patel­nię” – fot.JB

O tym, jaka reklama i jakiej firmy może wisieć na Placu Stu­le­cia, decy­duje Miej­ski Zarząd Zaso­bów Loka­lo­wych. To on odpo­wie­dzialny jest za utrzy­ma­nie i admi­ni­stro­wa­nie tego terenu.- Plac Stu­le­cia to miej­sce wyjąt­kowe ze względu na znaczną ilość osób, które codzien­nie poru­szają się w tym miej­scu. Nic dziw­nego, że wiele firm i insty­tu­cji chce się w tutaj rekla­mo­wać. Tak naj­ła­twiej dotrzeć do sosno­wi­czan. Dla­tego wynaj­mu­jemy powierzch­nie na zasa­dach ryn­ko­wych. Nie ma fawo­ry­za­cji, każdy, kto chce powie­sić swoją reklamę, musi się do nas zgło­sić, przed­sta­wić pro­jekt i uiścić opłatę – mówi Grze­gorz Star­kow­ski, dyrek­tor MZZL w Sosnowcu.

Banery może i speł­niają funk­cję rekla­mową, a tego nie można nikomu zabro­nić. Pro­blem w tym, że ich wygląd este­tyczny daleki jest od wize­runku mia­sta, jaki przy­świe­cał archi­tek­tom, któ­rzy w 2002 roku zapre­zen­to­wali nowe obli­cze cen­trum Sosnowca. Nic dziw­nego, że urzęd­nicy sami posta­no­wili roz­wią­zać tę kwe­stię, tym bar­dziej, że wiel­kość i loka­li­za­cja reklam nie jest usta­lana z pla­sty­kiem miej­skim, który odpo­wie­dzialny jest za este­tykę Sosnowca.

- W bie­żą­cym roku na spo­tka­niach pla­styka z przed­sta­wi­cie­lami MZZL prze­ka­zano uwagi, doty­czące koniecz­no­ści upo­rząd­ko­wa­nia reklam przy Placu Stu­le­cia. W celu poprawy este­tyki tego miej­sca, które sta­nowi wizy­tówkę mia­sta, zapro­po­no­wano roz­wa­że­nie moż­li­wo­ści zastą­pie­nia bane­rów wyświe­tla­czami LED, przy­twier­dzo­nymi do ścian Placu, na któ­rych mogłyby być wyświe­tlane spoty rekla­mowe zain­te­re­so­wa­nych pod­mio­tów, jak rów­nież infor­ma­cja miej­ska oraz infor­ma­cja komu­ni­ka­cyjna (godzi­nowe roz­kłady jazdy autobusowo-tramwajowe i PKP) – wyja­śnia Prze­my­sław Wacław­czyk, pla­styk miejski.

Wyświe­tla­cze, które peł­ni­łyby funk­cję nie tylko rekla­mową, ale i infor­ma­cyjną, mia­łyby zawi­snąć nad wej­ściem do pasażu han­dlo­wego pro­wa­dzą­cego do dworca. Zarządca terenu na to roz­wią­za­nie nie patrzy jed­nak przychylnie.

- Wyświe­tla­cze LED są dro­gie. Do tego reklama tam wyświe­tlana jest przez kil­ka­na­ście sekund, a więc nie speł­nia swo­jej roli. Wśród bane­rów na Placu Stu­le­cia są też takie, które służą miesz­kań­com jak np. oferta teatru czy pro­mo­cja wyda­rzeń miej­skich. Takie infor­ma­cje znikną w gąsz­czu reklam prze­wi­ja­ją­cych się na wyświe­tla­czu i nie każdy je zoba­czy – dodaje dyrek­tor MZZL.

Innego zda­nia są sami miesz­kańcy zapy­tani przez tygo­dnik „Twoje Zagłę­bie”. Więk­szość sosno­wi­czan naj­chęt­niej w ogóle pozby­łaby się bane­rów rekla­mo­wych z Placu Stu­le­cia. Rów­nież urzęd­nicy nie dają za wygraną i dalej będą for­so­wać pomysł wyświetlaczy.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone