Reklama


W Sosnowcu Sylwestra nie będzie!

Od kilku lat w Sosnowcu nie odbywa się impreza ple­ne­rowa z oka­zji przy­wi­ta­nia nowego roku. Podobno jest za drogo. Tym­cza­sem w mia­stach ościen­nych będą orga­ni­zo­wane imprezy syl­we­strowe dla mieszkańców.

Za organizację wydarzeń kulturalnych dla mieszkańców odpowiada Paweł Dusza.

Za orga­ni­za­cję wyda­rzeń kul­tu­ral­nych dla miesz­kań­ców odpo­wiada Paweł Dusza. – Fot. JB

- W Sosnowcu nie jest orga­ni­zo­wany Syl­we­ster pod gołym nie­bem. Zgod­nie z ocze­ki­wa­niami miesz­kań­ców, sta­ramy się orga­ni­zo­wać imprezy na wyso­kim pozio­mie, a ich orga­ni­zo­wa­nie wymaga zaan­ga­żo­wa­nia wyso­kich nakła­dów finan­so­wych. Dodat­kowo, orga­ni­zo­wa­nie Syl­we­stra w mie­ście pod gołym nie­bem musi odby­wać się zgod­nie z ustawą o ochro­nie imprez masowych, a to wymaga ponie­sie­nia dodat­ko­wych kosz­tów przez orga­ni­za­tora. Z przy­kro­ścią należy zauwa­żyć, że arty­ści w ten wie­czór zwięk­szają swoje hono­ra­ria o 200% - wyja­śnia Paweł Dusza, naczel­nik Wydziału Kul­tury sosno­wiec­kiego magistratu.

Głów­nym argu­men­tem Wydziału Kul­tury jest brak środ­ków na orga­ni­zo­wa­nie syl­we­stro­wej imprezy ple­ne­ro­wej. W innych mniej­szych mia­stach, które sąsia­dują z Sosnow­cem, takich pro­ble­mów nie ma. Tam urzęd­nicy rozu­mieją potrzebę umi­le­nia czasu miesz­kań­com i zapew­nie­nia im roz­rywki. – Dotych­czas nie była w Będzi­nie orga­ni­zo­wana ple­ne­rowa impreza syl­we­strowa z takim roz­ma­chem i na taką skalę tzn. dla wszyst­kich miesz­kań­ców mia­sta. Impreza ta będzie miała miej­sce w parku na Dol­nej Syberce - w miej­scu, które gościło już wielu arty­stów pod­czas orga­ni­zo­wa­nych przez nas w tym roku imprez, takich jak Dni Będzina czy Będziń­ska Bie­siada Sma­ków. Miej­sce to dosko­nale spraw­dziło się i speł­niło ocze­ki­wa­nia, tak orga­ni­za­to­rów, jak i widzów. Pod­czas imprezy będzie można wysłu­chać cove­ro­wych zespo­łów z naj­więk­szymi prze­bo­jami takich grup jak Abba i Boney M. Kul­mi­na­cyj­nym punk­tem imprezy będzie pokaz sztucz­nych ogni wyko­nany przez wice­mi­strzów świata w poka­zach piro­tech­nicz­nych. Po powi­ta­niu Nowego Roku tzn. po pół­nocy pro­po­nu­jemy zabawę przy tanecz­nych ryt­mach – gwiaz­dami będą DJ Kry­stiano i Dr Maniana. Impreza ta będzie imprezą cykliczną. Mamy nadzieję, że będzie to oka­zja do inte­gra­cji miesz­kań­ców naszego mia­sta pod­czas wspól­nej zabawy i do pro­pa­go­wa­nia kul­tu­ral­nego spę­dza­nia wol­nego czasu – tłu­ma­czy Agnieszka Sie­miń­ska, rzecz­nik pra­sowy będziń­skiego magistratu.

Nie ina­czej jest w o wiele mniej­szej i dys­po­nu­ją­cej skrom­niej­szym budże­tem od Sosnowca Cze­la­dzi. Tam na rynku sta­rego mia­sta zagra Dj Paul Secco. Nie zabrak­nie też pokazu sztucz­nych ogni i życzeń nowo­rocz­nych. Podob­nie jak w Dąbro­wie Gór­ni­czej, gdzie urzęd­nicy nawią­zali współ­pracę z radiem Pla­neta i wspól­nie w Parku Hal­lera zor­ga­ni­zują Syl­we­stra dla miesz­kań­ców. Czy więc rze­czy­wi­ście pro­blem tkwi w pie­nią­dzach? Naj­wy­raź­niej cho­dzi o podej­ście, gdyż Paweł Dusza wska­zuje rów­nież, iż zamiast imprezy na świe­żym powie­trzu dla wszyst­kich miesz­kań­ców woli orga­ni­zo­wać Wie­czór Syl­we­strowy w Teatrze Zagłę­bia, pod­czas któ­rego garstka osób (teatr pomie­ści tego wie­czoru mak­sy­mal­nie 311 osób, a wstęp na to wyda­rze­nie kosz­tuje 60 i 150 zło­tych) będzie miała oka­zję zoba­czyć spe­cjalny spek­takl połą­czony z poczę­stun­kiem i lampką wina. – W kolej­nych latach nadal będziemy orga­ni­zo­wać Wie­czór Syl­we­strowy w Teatrze Zagłę­bia z uwagi na pre­sti­żowy cha­rak­ter przed­się­wzię­cia i jego wysoką rangę – dodaje naczel­nik Wydziału Kultury.

Tu warto nad­mie­nić, że 2012 rok będzie dla Sosnowca rokiem jubi­le­uszo­wym – mia­sto świę­tuje 110-lecie powsta­nia, co jest kolej­nym argu­men­tem za wspól­nym przy­wi­ta­niem nowego roku, a zara­zem hucz­nym roz­po­czę­ciem obcho­dów rocznicowych.

Sosno­wi­cza­nom, któ­rzy chcą się bawić na świe­żym powie­trzu, pozo­staje udać się do innego gra­ni­czą­cego z Sosnow­cem mia­sta. W Kato­wi­cach, Cze­la­dzi, Będzi­nie czy Dąbro­wie Gór­ni­czej muzyczny Syl­we­ster na świe­żym powie­trzu połą­czony z poka­zem sztucz­nych ogni na pewno się odbędzie.

  • http://www.twojezaglebie.pl Michał

    Wyjąt­kowo nie do końca zga­dzam się z panem Jędrze­jem. Z jed­nej strony dążymy do więk­szej inte­gra­cji Zagłę­bia a cza­sem dzia­łamy tak jak­by­śmy chcieli dez­in­te­gro­wać. Moim zda­niem wystar­czył by jeden porządny syl­we­ster z dwoma lub trzema przy­zwo­itymi gwiaz­dami z pol­skiej sceny muzycz­nej. Na imprezę skła­dały by się wszyst­kie 3 naj­więk­sze gminy. Syl­we­ster byłby prze­chodni i co roku odby­wał by się w innym mieście(Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin). Zalet jest wię­cej niż wad. Do cen­trum każ­dego z tych miast z miast sąsia­du­ją­cych jest zupeł­nie bli­sko, do tego można by jakoś zor­ga­ni­zo­wać komu­ni­ka­cję na ten dzień. Z tego co wiem to Będzin dys­po­nuje nawet odpo­wied­nią sceną.
    Koszty byłby by mniej­sze a impreza na wyż­szym poziomie.

    Oso­bi­ście nie jestem zwo­len­ni­kiem tego typu imprez i koja­rzą mi się one nie­od­łącz­nie z pijań­stwem i dewa­sta­cją dla­tego zga­dzam się z naczel­ni­kiem Duszą. Sam wolę spo­tkać się ze zna­jo­mymi lub wyje­chać w inne rejony Pol­ski by przy­wi­tać nowy rok.

    Jeśli cho­dzi o jubi­le­usz mia­sta to nic nie stoi na prze­szko­dzie by hucz­nie zakoń­czyć obchody jakąś ple­ne­rowa imprezą np. syl­we­strem 2012/13.
    Trzeba jed­nak pamię­tać o kon­dy­cji finan­so­wej miast wiec wydaje mi się że mój pomysł jest cał­kiem dobry — jedna impreza na wyż­szym pozio­mie niż trzy dzia­dow­skie. Można zacząć w Sosnowcu

  • sos

    A po co ten syl­we­ster w plenerze…przynajmniej w SOsnowcu Jest spokój..nikt nie rozbi rozruby,nie rzuca butelkami…jak ktos chce się wyba­wić w sylwka,to niech idzie na imprezę do klubu,albo zor­ga­ni­zuje coś sam :D Sosno­wiec obcho­dzi syl­we­stra kame­ral­nie i kulturalnie.….wkraczamy w jubi­le­uszowy 2012 rok z klasą.… ;)

  • Paweł

    Halo jestem rodo­wi­tym sosno­wi­cza­ni­nem i jestem zmar­twiony ze od kilku lat nie wita się Nowego roku w ple­ne­rze . Prze­cież to tez jest pro­mo­cja naszego mia­sta , jak je zor­ga­ni­zu­jemy tak bedziemy mieli więc sta­rajmy się !!! Prze­ciez mozna wypić parę głęb­szych za Nowy rok i bawic się kul­tu­ral­nie przy bez­pie­czeń­stwie odpo­wied­nich służb zatrud­nio­nych na imprezy masowe .

    • ok

      Pro­mo­cja była by wtedy gdyby syl­we­ster trans­mi­to­wała TVP lub Pol­sat. Tak są to koszty zwią­zane z orga­ni­za­cją imprezy maso­wej, koszty hono­ra­riów, koszty wynajmu nagło­śnie­nia oraz sceny, koszty sprzą­ta­nia, koszty napraw zde­wa­sto­wa­nych ele­men­tów miej­skiej archi­tek­tury.
      Imprezy takie sprzy­jają też demo­ra­li­za­cji mło­dzieży — spo­ży­wa­nie alko­holu w dużych ilo­ściach w miej­scu publicz­nym. Arty­ści naj­czę­ściej wystę­pują z play­backu lub pół­play­backu, więc cóż to za atrak­cja.
      Jak dla mnie mar­no­wa­nie publicz­nych pie­nię­dzy i impreza dla ludzi któ­rzy nie mają już abso­lut­nie żadnej inwen­cji na to co zro­bić z sobą w syl­we­stra. Jest też duża szansa obe­rwać butelką w łeb.
      Lepiej wydać te środki na ścią­gnie­cie porząd­nej gwiazdy i dopła­ce­nie do bile­tów tak aby były one dostępne dla więk­szego grona miesz­kań­ców. Pozo­staje więc cze­kać na wybu­do­wa­nie sali kon­cer­to­wej przy Szkole Muzycz­nej oraz cie­kawe imprezy w okre­sie wio­senno — letnim

  • http://sosnowiec-niwka.pl Niwka

    Nie ma pie­nię­dzy, nie ma syl­we­stra pro­ste. Więk­szość osób jeśli pla­nuje syl­we­stra na powie­trzu, to wybiera się do Katowic.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone