Reklama


Sosnowiec bardziej otwarty na rozrywkę? Cisza może być krótsza

O braku Syl­we­stra ple­ne­ro­wego i “mar­twym” cen­trum Sosnowca piszemy od dłuż­szego czasu. Oka­zuje się, że nasze arty­kuły nie pozo­stają bez echa wśród samo­rzą­dow­ców. Czy to ozna­cza, że latem mia­sto nie będzie zamie­rało po 22?

Czy propozycje wpłyną na ożywienie centrum miasta?

Czy pro­po­zy­cje wpłyną na oży­wie­nie cen­trum mia­sta? – Fot. ARCH.

Temat pod­jął radny, Woj­ciech Nitwinko, który na jed­nej z ostat­nich Komi­sji Kul­tury zło­żył wnio­sek o orga­ni­za­cję Syl­we­stra ple­ne­ro­wego, a także skró­ce­nie ciszy noc­nej w wybra­nych czę­ściach cen­trum mia­sta. – Uwa­żam, że w Sosnowcu wie­czo­rami po pro­stu nic się nie dzieje. Życie zamiera – przy­znaje Nitwinko. – Mia­sta ościenne orga­ni­zują imprezy ple­ne­rowe. Wiele osób mnie pytało, czy jest taki Syl­we­ster i dla­czego go nie ma. Zain­te­re­so­wa­nie jest spore. W mie­ście po pro­stu nie ma tego typu oferty. Oczy­wi­ście, nasze moż­li­wo­ści finan­sowe nie są duże. Nie cho­dzi o to, aby do Sosnowca spro­wa­dzać wiel­ko­for­ma­tową gwiazdę. Myślę, że można to zro­bić w ramach bie­żą­cych wydat­ków na kul­turę – mówi radny.

Więk­sze pro­blemy może jed­nak spo­wo­do­wać pomysł skró­ce­nia ciszy noc­nej w cen­trum miasta. W swo­jej pro­po­zy­cji Nitwinko zało­żył, że służby pre­zy­denc­kie mia­łyby spraw­dzić, na któ­rych uli­cach taka ope­ra­cja jest moż­liwa. Pomysł jed­nak nie wszyst­kim się podoba. Zda­niem Łuka­sza Strączka, prze­wod­ni­czą­cego Regionu Śląskiego Mło­dych Demo­kra­tów, ini­cja­tywa roz­po­czyna się od złej strony.

- Idąc tro­pem Kato­wic, naj­pierw się coś two­rzy, np. warunki do roz­woju gastro­no­mii, klu­bów itp. Ewen­tu­alna decy­zja o znie­sie­niu ciszy bądź jej skró­ce­niu, jest odpo­wie­dzią na potrzeby. W wypadku Kato­wic rze­czy­wi­ście działa już ”coś”. Mariacką wyre­mon­to­wano, obu­dzono dobrą ofertą, w dużej mie­rze pry­watną i wtedy myślano dalej. Na dziś w cen­trum Sosnowca, za prze­pro­sze­niem, wie­czo­rami psy d*** szcze­kają i czy będą szcze­kać przy obo­wią­zu­ją­cej, czy nie, ciszy, to nie ma to żadnego zna­cze­nia – mówi ostro. Zarzuty te jed­nak odpiera radny. – Od cze­goś trzeba zacząć. To stwa­rza warunki do roz­woju tych miejsc – dodaje Nitwinko i mówi, że jego wnio­ski to efekt badań, prze­pro­wa­dzo­nych wśród mło­dych miesz­kań­ców Sosnowca.

Oba wnio­ski na komi­sji zostały poparte przez więk­szość rad­nych. Naj­bar­dziej realna jest orga­ni­za­cja imprezy syl­we­stro­wej. Sosno­wieccy urzęd­nicy chcie­liby bowiem przy tej oka­zji uświet­nić 110. rocz­nicę powsta­nia miasta.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone