Reklama


Przede wszystkim nie tracić nadziei

Pomocna w leczeniu jest dogoterapia

Do nie­zwy­kłego spo­tka­nia doszło w minioną sobotę. Po raz pierw­szy w Sosnowcu spo­tkały się dzieci ze scho­rze­niami krę­go­słupa ope­ro­wane pre­na­tal­nie, a także ich rodzice. Była to dla nich oka­zja, aby się poznać i wymie­nić doświadczeniami.

Jed­nym z orga­ni­za­to­rów kon­fe­ren­cji była fun­da­cja Spina, któ­rej zało­ży­cie­lem jest Domi­nika Madej-Solberg. Jej córeczka, Zuzia, była ope­ro­wana pre­na­tal­nie. – Cze­ka­łam na ten dzień bar­dzo długo, aby­śmy mogli się tutaj spo­tkać – mówiła ze wzru­sze­niem w trak­cie spo­tka­nia.  – To była  potrzeba zor­ga­ni­zo­wa­nia sys­temu wokół dzieci z roz­sz­cze­pem krę­go­słupa. One mają wiele pro­ble­mów zdro­wot­nych, a ich rodzice zostają z nimi sami. W związku z tym fun­da­cja chciała pomóc stwo­rzyć struk­tury, w ramach któ­rych mogliby poczuć, że są pod opieką – mówi.

Do Sosnowca zje­chały dzieci ope­ro­wane pre­na­tal­nie, ich rodzice, leka­rze, reha­bi­li­tanci oraz wolon­ta­riu­sze. Jed­nym z pod­mio­tów, który pomógł w orga­ni­za­cji wyda­rze­nia, było Cen­trum Reha­bi­li­ta­cji Ren-Pol.

– Wpro­wa­dzi­li­śmy na rynek metodę reha­bi­li­ta­cji The­ra­suit. Jest to narzę­dzie w rękach wykształ­co­nej kadry tera­peu­tów. Przy jego pomocy udaje nam się osią­gać nie­wia­ry­godne rezul­taty. Dzieci z roz­sz­cze­pem krę­go­słupa zaczęły do nas tra­fiać i tak powstał pomysł i bli­ska współ­praca – mówi Renata Gębicz-Budzyńska. – Nie wolno się pod­da­wać. Wiara w tzw. nor­malne życie dziecka jest czymś nie­sa­mo­wi­tym. Nie wolno wąt­pić – dodaje. Od pię­ciu lat, jako jedyna w Euro­pie, ope­ra­cje wyko­nuje kli­nika w Bytomiu.

– To splot szczę­śli­wych oko­licz­no­ści. Możemy wyko­rzy­sty­wać każdą sytu­ację w życiu i tak było w mojej kli­nice, którą kie­ruję od 1999 roku. Jeden z moich asy­sten­tów wyje­chał do USA w innym celu, ale przy­wiózł stam­tąd, nagraną na kase­cie VHS, metodę ope­ro­wa­nia. Bar­dzo mnie to zain­te­re­so­wało i zde­cy­do­wa­łam, że warto byłoby takie zabiegi robić. To jest współ­praca wielu ludzi i pasjo­na­tów – mówi prof. Anita Ole­jek. Jak przy­znaje, spo­tka­nie, które odbyło się w Sosnowcu, jest nie­zwy­kle ważne. – W pew­nym stop­niu rodzice zostają zosta­wieni sami sobie. Po zabiegu ope­ra­cyj­nym pozo­stają w kon­tak­cie z kli­niką, ale póź­niej wra­cają do sie­bie. Dojazdy do Byto­mia bywają utrud­nione, ze względu na odle­głość. Dla­tego pierw­sze spo­tka­nie jest nie­zwy­kle ważne. Rodzice, poprzez fun­da­cję, mogą uzy­skać nie­zbędne infor­ma­cje, a także pomoc – zakończyła.

Orga­ni­za­to­rzy mają nadzieję, że wkrótce odbę­dzie się kolejna edy­cja konferencji.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone