Reklama


Pożar przy Braci Mieroszewskich. Jedna osoba nie żyje

W czwar­tek wie­czo­rem, przy ulicy Braci Mie­ro­szew­skich w Sosnowcu, doszczęt­nie spło­nęła altanka. Pod­czas akcji gaśni­czej ujaw­niono zwłoki kobiety. Trwa usta­la­nie przy­czyn pożaru.

Jak infor­muje Komenda Miej­ska Poli­cji w Sosnowcu, pożar wybuchł w czwar­tek 10 listo­pada przed godziną 21.00. Jak wynika ze wstęp­nych usta­leń, w wol­no­sto­ją­cej, drew­nia­nej alta­nie od jakie­goś czasu prze­by­wała kobieta ze swoim kon­ku­ben­tem. Altanka nie miała prądu, więc do oświe­tle­nia wyko­rzy­sty­wano świece. Wczo­raj altanka spło­nęła. W cza­sie pro­wa­dzo­nej akcji gaśni­czej ujaw­niono zwłoki kobiety oraz zastano męż­czy­znę z opa­rze­niami i obja­wami zatru­cia tlen­kiem węgla. Męż­czy­znę prze­wie­ziono do szpi­tala, skąd samo­wol­nie odda­lił się. Ofiara pożaru to 47-letnia miesz­kanka Sosnowca. Przy­czyny pożaru na chwilę obecną nie są znane. Postę­po­wa­nie pro­wa­dzi Wydział Kry­mi­nalny Komendy Miej­skiej Poli­cji w Sosnowcu.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone