Reklama


Pożar bloku na Środuli w Sosnowcu

Miesz­kańcy sze­ścio­pię­tro­wego bloku w sosno­wiec­kiej dziel­nicy Środula długo będą wspo­mi­nać sobot­nią noc. Tym bar­dziej, że z łóżek wycią­gnęli ich stra­żacy. W piw­nicy wybuch pożar. Obyło się bez ofiar.

Pożar wybuchł w środku nocy - Fot. arch. TZ

Pożar wybuchł w środku nocy – Fot. arch. TZ

W sobotę w nocy o 3:30 na ulicy Kos­saka zawyły syreny stra­żac­kie. W piw­nicy jed­nego z sze­ścio­pię­tro­wych blo­ków wybuchł pożar. Budy­nek momen­tal­nie wypeł­nił się dymem. Na miej­scu poja­wiły się cztery zastępy straży pożar­nej. Oka­zało się, że szyby wen­ty­la­cyjne zadzia­łały jak komin momen­tal­nie wypeł­nia­jąc klatki scho­dowe tru­ją­cymi opa­rami. Świad­ko­wie przy­znają, że przez gęsty, gry­zący dym w budynku nie dało się oddy­chać i przez to sytu­acja wyglą­dała bar­dzo groź­nie. Szybka inter­wen­cja stra­ża­ków i prze­wie­trze­nie budynku spra­wiły, że udało się unik­nąć ofiar. Praw­do­po­dob­nie pożar wybuch przez zwar­cie insta­la­cji elek­trycz­nej, ale stra­żacy nie wyklu­czają rów­nież podpalenia.

  • Ania

    Co za bzdury i kłam­stwa pisze­cie , że stra­żacy ludzi budzili. Nikogo nie budzili nawet w klatce w któ­rej się paliło. Jed­nych budzili sąsie­dzi innych jeden z domow­ni­ków. W klatce obok gdzie prze­szło zady­mie­nie, ludzie mogli się popro­stu nie obu­dzić ze snu bo nikt ich nie budził ani nic. Na ten dym nie pomo­gły nawet podwójne drzi W miesz­ka­niach było mnó­stwo dymu, że wła­snej ręki można było nie zobaczyć.

    • Mate­riały Promocyjne

      Takie infor­ma­cje prze­ka­zał nam czło­wiek, który wła­śnie mieszka w tej klatce. Opie­ra­li­śmy się w arty­kule mię­dzy innymi na wypo­wie­dzi tej osoby. Skoro nie wszyst­kich wycią­gali z łóżek to świetnie.

  • kasia

    Zga­dzam się z użyt­kow­ni­kiem ” Ania” w arty­kule napi­sa­nym przez Pań­stwa jest parę błę­dów, trzeba rów­nież mieć to na uwa­dze, że straż pożarna nie przy­je­chała na syre­nach. ” Skoro nie wszyst­kich wycią­gali z łóżek to świet­nie” myślę, że lepiej byłoby obu­dzić wszyst­kich ze względu na bez­pie­czeń­stwo i sen nie był wtedy naj­waż­niej­szy. Także nie obu­dze­nie loka­to­rów nie było słusz­nym podej­ściem, bio­rąc pod uwagę, że miesz­kają tam samotne, star­sze osoby, co chyba nie jest zasko­cze­niem dla nikogo. Także pro­szę nie pisać, że to świet­nie, że nie wycią­gali z łóżek. Samo uży­cie tego słowa nie jest odpo­wied­nie do całej sytuacji,



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone