Reklama


Park na Kazimierzu ma patrona

Burz­liwa staje się dys­ku­sja o nada­niu imie­nia Jacka Kuro­nia par­kowi w Kazi­mie­rzu. Głos w tej spra­wie w końcu zabrali radni, któ­rzy także nie do końca są jednomyślni.

 

Mieszkańcy zastanawiają się, czy zmiana nazwy cokolwiek zmieni w ich parku

Miesz­kańcy zasta­na­wiają się, czy zmiana nazwy cokol­wiek zmieni w ich parku – fot JB

Gdy wio­sną padła pro­po­zy­cja, aby park w dziel­nicy Sosnowca, Kazi­mie­rzu, nazwać imie­niem Jacka Kuro­nia, nikt nie myślał, że wywoła to taką debatę. Pod jedną z pety­cji pod­pi­sało się nawet kil­ku­dzie­się­ciu miesz­kań­ców. Część rad­nych pod­chwy­ciła ten pomysł i uznała, że będzie to godne uho­no­ro­wa­nie soli­dar­no­ścio­wego dzia­ła­cza, któ­rego rodzina pocho­dziła wła­śnie z Sosnowca.

Bar­dzo szybko jed­nak zna­la­zła się spora grupa miesz­kań­ców dziel­nicy (ponad 300), któ­rzy sprze­ci­wili się tej ini­cja­ty­wie. Uwa­żają oni, że Jacek Kuroń nie był w żaden spo­sób zwią­zany z Kazi­mie­rzem. „Tak wybit­nej oso­bie nale­ża­łoby się zna­leźć w Sosnowcu dostoj­niej­szy obiekt, ani­żeli zapo­mniany przez wła­dzę mia­sta park w Kazi­mie­rzu Gór­ni­czym. (…) Uwa­żamy też, że pro­po­no­wane zmiany w żaden spo­sób nie popra­wią kon­dy­cji tego obiektu.” – czy­tamy w pro­te­ście, który otrzy­mał prze­wod­ni­czący Rady Miej­skiej, Arka­diusz Chęciński.

W mię­dzy­cza­sie jed­nak poja­wił się kolejny pro­blem. For­mal­nie bowiem „Park Leśna” nie miał sta­tusu parku miej­skiego, więc par­kiem był tylko w potocz­nym okre­śle­niu. W magi­stra­cie pod­jęto jed­nak bły­ska­wiczne kroki, aby stan ten zmie­nić na ostat­niej sierp­nio­wej sesji. Pro­blem jed­nak widział radny Zbi­gniew Dzie­wa­now­ski. Pro­jekt uchwały skon­stru­owano tak, że gło­so­wano jed­no­cze­śnie nad przy­zna­niem miej­scu sta­tusu parku i imie­nia Jacka Kuro­nia. – Nie może być tych dwóch kwe­stii w jed­nej uchwale. Nie mogę być prze­ciwny jed­nej spra­wie i za drugą jed­no­cze­śnie, bo wtedy nie będę mógł zagło­so­wać. Pod­kre­ślam, że jest wiele gło­sów sprze­ciwu miesz­kań­ców. Dla­tego powin­ni­śmy prze­pro­wa­dzić kon­sul­ta­cje spo­łeczne, a dopiero póź­niej przyj­mo­wać taką uchwałę – argu­men­to­wał. Uchwały jed­nak nie udało się znieść z obrad, a głos sprze­ciwu do słów Dzie­wa­now­skiego wyra­ził Karol Winiar­ski: – Wiele osób używa nazw zwy­cza­jo­wych. Przy­kła­dem może być Patel­nia, która nazywa się Pla­cem Stu­le­cia. Nie prze­szka­dza to w funk­cjo­no­wa­niu obu nazw, więc nie widzę pro­blemu. Nato­miast Maciej Ada­miec dodał, że kon­sul­ta­cje spo­łeczne odno­śnie nazw ulic i par­ków powinny być prze­pro­wa­dzone z mieszkańcami.

Osta­tecz­nie po burz­li­wej dys­ku­sji, Arka­diusz Chę­ciń­ski, prze­wod­ni­czący Rady Miej­skiej pod­dał pod gło­so­wa­nie wnio­sek Dzie­wa­now­skiego doty­czący roz­dzie­le­nia uchwały o utwo­rze­niu parku i nada­niu mu nazwy. Wnio­sek ten upadł. Nastą­pie­nie radni 15 gło­sami za, 9 prze­ciw i 3 wstrzy­mu­ją­cymi przy­jęli uchwałę, usta­na­wia­jącą teren przy ulicy Bru­nona Jasień­skiego par­kiem i nada­jącą mu imię Jacka Kuronia.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone