Reklama


Mobbing w Hutniku? Sprawę wyjaśni sąd

Po tym, jak spół­dzielcy wybrali nowego pre­zesa S.M. „Hut­nik”, wyda­wało się, że do naj­więk­szej sosno­wiec­kiej spół­dzielni przy­szła nowa młoda jakość. Oka­zuje się, że nie jest tak różowo. Cześć pra­cow­ni­ków oskar­żyła spół­dziel­nię o mob­bing. Sprawę pro­wa­dzi sosno­wiecki sąd cywilny.

„Hutnik” to największa spółdzielnia mieszkaniowa w mieście

Hut­nik” to naj­więk­sza spół­dziel­nia miesz­ka­niowa w mie­ście – fot. JB

Pro­blemy zaczęły się już przed waka­cjami. Wtedy to Zenona Spa­dziń­ska pra­cu­jąca od 25 lat w spół­dzielni Hut­nik dowie­działa się, że ma zostać zwol­niona dys­cy­pli­nar­nie. Powód – arty­kuł 52 za nie­wy­ko­na­nie prze­glą­dów budow­la­nych w obiek­tach Hutnika.

- W naszej spół­dzielni, od kiedy zarzą­dza nią pan Ada­miec, panuje strach. Wszy­scy boją się, że utracą z dnia na dzień pracę. Pan pre­zes robi bowiem czystki kadrowe, zwal­nia pra­cu­ją­cych długo, a zatrud­nia nowych, kom­plet­nie nie­zna­nych. Wszy­scy, któ­rzy mu się sprze­ci­wiają, od razu dostają wypo­wie­dze­nia. Nie ina­czej miało być ze mną. Powód – nie dopil­no­wa­łam prze­glą­dów budow­la­nych – jest śmieszny. Od 2002 roku nie były robione takie prze­glądy, a ja książki obiek­tów prze­ję­łam dopiero w 2010 roku. To jak mogę być za to odpo­wie­dzialna – żali się.

Do zwol­nie­nia jed­nak nie doszło. Spa­dziń­ska jest prze­wod­ni­czącą Orga­ni­za­cji Zakła­do­wej ZZ „Budow­lani” i nie może stra­cić pracy bez zgody pozo­sta­łych człon­ków zarządu. Ci jed­nak, jak mówią, pod pre­sją pre­zesa i jego ludzi zgo­dzili się na prze­nie­sie­nie Spa­dziń­skiej na niż­sze sta­no­wi­sko. – Przy­szli od pre­zesa i dali nam do pod­pi­sa­nia zwol­nie­nie. Odmó­wi­li­śmy, to kazali nam pod­pi­sać degra­da­cję. Zamknęli nas w pokoju i powie­dzieli, że do wie­czora mamy dać odpo­wiedź – przy­znaje jeden z człon­ków zarządu „Budow­la­nych”, który chce pozo­stać ano­ni­mowy, gdyż rów­nież oba­wia się o pracę.

Po tych infor­ma­cjach Zenona Spa­dziń­ska pod­upa­dła na zdro­wiu i została skie­ro­wana na L4. Rów­no­cze­śnie zło­żyła pozew do sądu, oskar­ża­jąc spół­dziel­nię o mob­bing. W sądzie oka­zało się, że spraw prze­ciwko „Hut­ni­kowi” jest wię­cej.
– Do sądu we wrze­śniu wpły­nęło łącznie pięć spraw prze­ciwko S.M. „Hut­nik” z Sosnowca. Trzy doty­czą mob­bingu, w tym przy­wró­ce­nia na poprzed­nie sta­no­wi­sko, a dwie bez­praw­nego zwol­nie­nia i zadość­uczy­nie­nia – wyja­śnia Anna Słysz-Marcinów, wice­pre­zes Sądu Rejo­no­wego ds. Cywil­nych Sądu Rejo­no­wego w Sosnowcu.

Na pomoc pra­cow­ni­kom ruszył Hen­ryk Moskwa z OPZZ woje­wódz­twa śląskiego. - Dobrze znam pana pre­zesa i wiem, do czego jest zdolny. W mojej oce­nie postę­puje bez­praw­nie i jak się z nim spo­tkam, to mu to powiem. Nie może tak trak­to­wać pra­cow­ni­ków, szcze­gól­nie pod spe­cjal­nym nad­zo­rem. Dla­tego zwrócę się do PIP w Kato­wi­cach, by roz­po­częła kon­trole – mówił pod­czas spo­tka­nia z pra­cow­ni­kami spółdzielni.

Pre­zes spół­dzielni potwier­dza, że chciał zwol­nić Spa­dziń­ską i to dys­cy­pli­nar­nie za zanie­dba­nia, które odkrył w „Hut­niku”.
– To, że w spół­dzielni jest mob­bing, to kłam­stwo. Moje decy­zje podyk­to­wane są dobrem spół­dzielni, bo dotych­czas za sprawą mię­dzy innymi tej osoby tak nie było. Bo gdy np. wcho­dzę do klatki i widzę, że kable, w któ­rych pły­nie prąd, nie są zabez­pie­czone, to jest to duże zanie­dba­nie. Gdyby coś się stało, natych­miast mamy pro­ku­ra­turę, a ja nie pozwolę, by się tak działo. My nie miesz­kamy w slum­sach, ale nie­któ­rym nie podoba się fakt, że zmie­niamy to, co przez lata było zanie­dby­wane. Co wię­cej 90% pra­cow­ni­ków popiera nasze decy­zje, a tylko część „sta­rych”, dobrze usta­wio­nych pra­cow­ni­ków widzi w tym pro­blem. Dla­tego nie dzi­wię się, że nie­któ­rzy mnie nie lubią. Tyle, że ja mam dzie­siątki przy­pad­ków pato­lo­gii, szcze­gól­nie przy wyda­wa­niu pie­nię­dzy, a to nie jest dobre dla więk­szo­ści. Teraz się to zmie­nia i stąd te bez­czelne ataki na moją osobę – tłumaczy.

Sprawa zakoń­czy się w sądzie cywil­nym i to on zade­cy­duje, kto w tym spo­rze ma rację. Obec­nie trwa wymiana doku­men­ta­cji mię­dzy stronami.

  • antoni.…..

    Ada­miec jest śmieszny.…. Dla­czego prze­targ na obsługe pogo­to­wiem zaso­bów SM HUTNIK wygrywa PW. ADM dosta­jąc aż 100 pkt a kon­ku­ren­cja 13pkt???? Pew­nie po zna­jo­mo­ści z partii????



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone