Reklama


Mieszkańcy posprzątali Maczki

Kil­ku­na­sto­oso­bowa grupa miesz­kań­ców i osób zwią­za­nych z dziel­nicą poka­zała, że nie boi się brudu i śmieci. Wspól­nie posta­no­wili poświę­cić sobotę i posprzą­tać swoją małą ojczy­znę, Maczki.

- Przy­jeż­dża­jąc do dziel­nicy, można zoba­czyć, że jest brudno i jest to pro­blem, z któ­rym trzeba coś zro­bić. Dla­tego posta­no­wi­li­śmy w czy­nie spo­łecz­nym wspól­nie posprzą­tać dziel­nicę. Jest to też pewien ele­ment psy­cho­lo­giczny, który poka­zuje skalę pro­blemu i jego roz­wią­za­nie, a to jest bar­dzo ważne, gdyż w przy­szło­ści osoby bio­rące udział w akcji, będą bar­dziej dbać o swoją oko­licę i zwra­cać uwagę tym, któ­rzy ją zaśmie­cają – mówi Tomasz Kowal, z Klubu Maczki, pomy­sło­dawcy przed­się­wzię­cia. Akcja „Posprzą­tajmy Maczki” odbyła się po raz pierw­szy. Pięt­na­sto­oso­bowa grupa miesz­kań­ców, osób zwią­za­nych z dziel­nicą, a nawet jeden z rad­nych, wszy­scy zaopa­trzeni przez Urząd Mia­sta w worki i ręka­wice, prze­cze­sy­wali traw­niki i skwery w poszu­ki­wa­niu śmieci. Nie­stety przed sprzą­ta­ją­cymi sta­nęło trudne zada­nie, tym bar­dziej, że część zna­le­zio­nych odpa­dów ze względu na swoje gaba­ryty wyma­gała zasto­so­wa­nia spe­cja­li­stycz­nego sprzętu. Ci jed­nak nie zra­zili się i zapew­niają, że akcja porząd­kowa będzie kon­ty­nu­owana.– Sprzą­ta­li­śmy po raz pierw­szy. Ale już wiemy, że będziemy to kon­ty­nu­ować. Następ­nym razem chcemy spo­tkać się jesie­nią, gdy opadną liście z drzew. Wtedy łatwiej będzie dotrzeć do miejsc, które teraz są zaro­śnięte tra­wami – dodaje Kowal.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone