Reklama
http://www.twojezaglebie.pl/wp-content/plugins/adrotate/adrotate-out.php?track=MjEsMiwwLGh0dHA6Ly8j


Mieszkańcy mają dość bałaganu na dworcu

Cze­ka­ją­cych na pociąg w Sosnowcu nie dziwi już fakt, że nie ma pocze­kalni, czy nawet ławek, na któ­rych mogliby odpo­cząć. Dziwi nato­miast bała­gan, jaki panuje na dworcu. Miesz­kańcy w tej spra­wie zwró­cili się do naszej redakcji.

Śmieci dosłownie wysypują się z koszy

Śmieci dosłow­nie wysy­pują się z koszy – fot.MR

– Chcia­ła­bym zain­te­re­so­wać kogoś sprawą czy­sto­ści na Dworcu PKP w Sosnowcu. To jest jakaś nie­praw­do­po­dobna histo­ria. Jeśli cho­dzi o sprzą­ta­nie tego terenu, nikt nie przy­znaje się, że jest jego wła­ści­cie­lem. Bar­dzo pro­szę o inter­wen­cję w tej spra­wie – pisze do „Two­jego Zagłę­bia” Pani Mał­go­rzata, miesz­kanka Sosnowca.

Na potwier­dze­nie swo­ich słów prze­syła zdję­cia. Widok fak­tycz­nie nie nastraja opty­mi­stycz­nie. Poroz­rzu­cane ulotki, śmieci wysy­pu­jące się z koszy, puste butelki to coś, czym Sosno­wiec nie powi­nien się chwa­lić. Tym bar­dziej, że jest to cen­tralne miej­sce Sto­licy Zagłę­bia – Dwo­rzec Główny PKP. Spraw­dzi­li­śmy i oka­zuje się, że pasaż zarzą­dzany jest przez dwie osobne insty­tu­cje. Miej­ski Zakład Zaso­bów Loka­lo­wych i Zakład Linii Kole­jo­wych, który od początku tego roku admi­ni­struje dwor­cem. Ci pierwsi odpo­wie­dzial­ność prze­rzu­cają na PKP.

- Nie zga­dzamy się, że w czę­ści admi­ni­stro­wa­nej przez Miej­ski Zakład Zaso­bów Loka­lo­wych jest nie­po­rzą­dek czy brak zain­te­re­so­wa­nia sta­nem sanitarno-porządkowym. Zanie­dba­nia widoczne są w czę­ści zarzą­dza­nej przez PKP – mówi Rafał Mróz, z-ca dyrek­tora ds. eko­no­micz­nych MZZL w Sosnowcu i dodaje – Kosze w pasażu han­dlo­wym zarzą­dza­nym przez nas opróż­nia firma zewnętrzna wyło­niona w dro­dze przetargu.

Miej­ski Zakład Zaso­bów Loka­lo­wych zarzą­dza czę­ścią dworca od ulicy War­szaw­skiej do połowy zjazdu dla nie­peł­no­spraw­nych (na wyso­ko­ści kwia­ciarni). Pozo­stała cześć pasażu pod Dwor­cem Głów­nym PKP, aż do ulicy Kiliń­skiego nad­zo­ro­wana jest przez Zakład Linii Kole­jo­wych. Spółka ta od początku roku prze­nio­sła swoje biura z Kato­wic wła­śnie do sosno­wiec­kiego dworca.

- Teren jest sprzą­tany wła­snymi siłami. I zga­dzamy się, że przed­sta­wiony obraz, to nie­nor­malna sytu­acja. Zakład Linii Kole­jo­wych w Sosnowcu dokłada wszel­kich sta­rań, aby taka sytu­acja nie miała miej­sca. Będąc dziś na miej­scu stwier­dzi­łem, iż wszyst­kie koszy na śmieci są puste – wyja­śnia Mar­cin Chru­ście­lew­ski z PKP ZLK.

Ponadto dodaje, że winni takiego stanu rze­czy są miesz­kańcy, któ­rzy sami nie dbają o porzą­dek. Ponadto gro­ma­dzący się na dworcu bez­domni są, zda­niem Mar­cina Chru­ście­lew­skiego, dużym pro­ble­mem w pasażu. Zarówno doty­czy to śmieci, jak i zapachów.

A co pozo­staje pasa­że­rom, któ­rzy są zmu­szeni do cze­ka­nia na pociąg w pasażu? Uzbroić się w cier­pli­wość i liczyć, że następ­nym razem miej­sce będzie posprzą­tane, a tym samym bar­dziej przyjazne.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone