Reklama


Jak na tropikalnej plaży

Aby poczuć się jak na wyma­rzo­nych waka­cjach, nie trzeba wcale opusz­czać Sosnowca. Plażą, rado­sna muzyka, kolo­rowe drinki i waka­cyjne atrak­cje cze­kają na miesz­kań­ców w samym cen­trum sto­licy Zagłę­bia Dąbrowskiego.

Palmy wprowadzają w tropikalny nastrój

Palmy wpro­wa­dzają w tro­pi­kalny nastrój – fot.JB

– Nie ma nic lep­szego, niż wyjść, usiąść na leżaku sącząc drinka słu­chać muzyki. I to codzien­nie obok naszych domów. Oto cel, jaki nam przy­świe­cał. Naj­więk­szą rado­ścią jest chyba sam fakt powsta­nia plaży, gdzie można po pro­stu się bawić, chil­lo­wać, spo­koj­nie roz­ma­wiać. Sam jej design two­rzy atmos­fera, a doda­jąc bar, dj´a który gra housowe numery ide­alne na plażę… czyż nie jest to wspa­niała wizja spę­dze­nia wol­nego czasu? – pyta reto­rycz­nie Mar­cin Żmudzki, mana­ger „Kash­mir Music Club”.

Tro­pi­kalna plaża powstała na dzie­dzińcu kamie­nicy przy ul. Mała­chow­skiego 9 w Sosnowcu tuż przed wej­ściem do klubu cie­szą­cego się ostat­nio ogromną popu­lar­no­ścią wśród miesz­kań­ców. Prace przy jej stwo­rze­niu trwały cały tydzień. Nato­miast pro­jekt i plan oraz przy­go­to­wa­nia ponad miesiąc.

– Zasta­na­wia­li­śmy się czy otwo­rzymy plażę w pią­tek. Oba­wia­li­śmy się, czy to się uda, gdyż lało cały dzień. Na szczę­ście po połu­dniu roz­po­go­dziło się troszkę i nie prze­ry­wa­li­śmy prac. Nasi goście mieli obie­caną plaże, więc choćby się lało i paliło, to ona będzie. Pogoda wie­czo­rem dopi­sała nam więc zaczę­li­śmy grać. Myślę, że wyszło wspa­niale – dodaje Żmudzki.

Ama­to­rów plaż w cen­trum mia­sta nie bra­kuje. Tym bar­dziej, że na przy­by­łych czeka nie tylko spora dawka waka­cyj­nej muzyki, ale rów­nież leżaki, odpo­wiedni wystrój,  bar i oczy­wi­ście pia­sek, bez któ­rego nie byłoby odpo­wied­niej atmos­fery. Już pod­czas otwar­cia odwie­dziło ją kil­ka­set osób chcą­cych choć na chwilę poczuć się jak na tro­pi­kal­nej wyspie.

Basen przy ul. Mała­chow­skiego nie powsta­nie, nato­miast plaża na pewno funk­cjo­no­wać będzie do końca lipca. W sierp­niu wszystko zależne jest od pogody, bo ta w tym roku nie jest zbyt tro­pi­kalna. Co cie­kawe Sosno­wi­cza­nie mają jesz­cze jedno miej­sce, gdzie mogą wie­czo­rami bawić się na pia­sku – Pub „Mini­mum” przy ulicy War­szaw­skiej rów­nież zachęca do wspól­nego pla­żo­wa­nia na piasku.

  • Bazyl

    Ale badzie­wiar­ska palma,buuuuuuuuuuuuu!
    Jak cały ten lokal!



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone