Reklama


Dla kogo te schody?

Koniecz­ność odwie­dze­nia Urzędu Pracy już sama w sobie nie należy do przy­jem­nych. W więk­szo­ści przy­pad­ków jest to zwią­zane z koniecz­no­ścią zna­le­zie­nia nowej pracy.

W budynku szykują się zmiany. - Fot. JB

W budynku szy­kują się zmiany. – Fot. JB

W Sosnowcu docho­dzi jesz­cze kwe­stia este­tyki samego urzędu, na co zwró­cił uwagę jeden z naszych czy­tel­ni­ków. – Pro­szę pań­stwa o inter­wen­cję w spra­wie scho­dów w Powia­to­wym Urzę­dzie Pracy. Są one wąskie i kręte.

W przy­padku pożaru nie widzę moż­li­wo­ści szyb­kiego wydo­sta­nia się dzięki nim z budynku, skoro w nor­mal­nych sytu­acjach jest pro­blem z poru­sza­niem się nimi. Urząd robi remonty, ale w ogóle nie pod kątem odwie­dza­ją­cych go osób – pisze do naszej redak­cji Pan Robert.

Po otrzy­ma­niu infor­ma­cji od naszego czy­tel­nika posta­no­wi­li­śmy zająć się tą sprawą. Uda­li­śmy się na ulicę Rzeź­ni­czą, gdzie mie­ści się Powia­towy Urząd Pracy. Brudne ściany, zacieki, odpa­da­jące kase­tony z sufitu, a do tego cia­sne, strome schody nie nasta­wiają optymistycznie.

- Fak­tycz­nie pro­blem scho­dów jest nam znany, jed­nak budynek, w któ­rym mie­ści się sie­dziba Powia­to­wego Urzędu Pracy
w Sosnowcu należy do Miej­skiego Zakładu Zaso­bów Loka­lo­wych w Sosnowcu, my tylko wynaj­mu­jemy w nim pomiesz­cze­nia. Dla­tego nie jeste­śmy w sta­nie prze­pro­wa­dzić remontu scho­dów, pomimo tego, że zda­jemy sobie sprawę z ich stanu. Na nasza prośbę poja­wiły się maty anty­po­śli­zgowe – odpo­wiada Hen­ryka Nawrot, dyrek­tor PUP Sosnowiec.

Wię­cej świa­tła na ten temat rzuca dyrek­tor MZZL, która w ponie­dzia­łek wizy­to­wała budy­nek przy Rzeź­ni­czej. Przy­znaje, że klatki scho­dowe są cia­sne, ale to dla­tego, że to wyj­ścia przeciwpożarowe, a nie ciągi komu­ni­ka­cyjne. Ruch peten­tów powi­nien odby­wać się windą, która przy­sto­so­wana jest dla nie­peł­no­spraw­nych i dociera na każde piętro.

- Kla­tek scho­do­wych w budynku nie da się prze­bu­do­wać. Wią­za­łoby się to z wybu­rza­niem ścian nośnych. Do komu­ni­ka­cji służy winda. Ci, któ­rzy nie chcą cze­kać, mogą wejść scho­dami. Te jed­nak przede wszyst­kim prze­zna­czone są do ewa­ku­acji z budynku. Gdyby były to ciągi komu­ni­ka­cyjne klatki musia­łyby być szer­sze. W tym przy­padku są one wystar­cza­jące – tłu­ma­czy Joanna Sekuła, dyrek­tor MZZL w Sosnowcu.

W naj­bliż­szym cza­sie zostaną one poma­lo­wane farbą umoż­li­wia­jącą poło­że­nie w przy­szło­ści okła­dziny, takiej, jaka jest suk­ce­syw­nie nakła­dana w kory­ta­rzach PUP. Dodat­kowo, aby unik­nąć nie­bez­piecz­nych sytu­acji, zamon­to­wane zostaną siatki ochronne. Wkrótce też inspek­to­rzy zająć się mają łączni­kiem pro­wa­dzą­cym do windy i kla­tek scho­do­wych, któ­rego stan to wynik awa­rii cen­tral­nego ogrze­wa­nia oraz złej kon­struk­cji dachu.

  • Michał

    Pro­po­nuję wybu­rzyć budy­nek i wybu­do­wać nowy, luk­su­sowy — kosz­tem zasił­ków dla nierobów!!



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone