Reklama


Pałac Dietla będzie otwarty

Oka­zały budy­nek, który przed laty był domem sosno­wiec­kiego prze­my­słowca, za sprawą nowych wła­ści­cieli wraca do daw­nej świet­no­ści. Nie dziwi więc zain­te­re­so­wa­nie miesz­kań­ców jego odno­wio­nymi wnę­trzami. Na co dzień jest jed­nak zamknięty dla zwiedzających.

Wkrótce obejrzymy okazałe wnętrza pałacu. Jedną z atrakcji będzie bogato zdobiony pokój kąpielowy

Wkrótce obej­rzymy oka­załe wnę­trza pałacu. Jedną z atrak­cji będzie bogato zdo­biony pokój kąpie­lowy – fot. JB

Pałac Hen­ryka Die­tla został oddany do użytku koło roku 1900. Oka­zały budy­nek wcho­dził w skład zespołu patro­nac­kiego wraz z par­kiem, zabu­dową daw­nej fabryki, osie­dlem robot­ni­czym, a także kościo­łem ewan­ge­lic­kim. Po woj­nie wyko­rzy­sty­wany był przez Szkołę Muzyczną. W 1997 roku pałac został prze­jęty przez pry­wat­nych wła­ści­cieli, któ­rzy posta­no­wili przy­wró­cić obiekt do daw­nej świet­no­ści. To spo­wo­do­wało, że wśród miesz­kań­ców wzro­sło zain­te­re­so­wa­nie tym, jak teraz wyglą­dają zabyt­kowe wnę­trza rezy­den­cji Die­tla. Dla­tego przy każ­dej oka­zji, gdy drzwi dla miesz­kań­ców stoją otwo­rem, chęt­nych jest wię­cej niż można pomieścić.

- Zwie­dza­łam pałac już dwa razy, rów­nież pod­czas tych gier. Teraz, o ile zdro­wie mi pozwoli, rów­nież to zro­bię. To bar­dzo ładny budy­nek z cie­kawą histo­rią i trzeba korzy­stać z każ­dej oka­zji – mówiła Halina Maj­chrzak, 70-letnia sosno­wi­czanka, uczest­niczka Sosno­wiec Gra.

Chęt­nych jak pani Halina było znacz­nie wię­cej, o czym prze­ko­nali się orga­ni­za­to­rzy gry miej­skiej. Dla­tego zwięk­szono ilość osób, które w pierw­szą sobotę wrze­śnia mogły odwie­dzić pałac. Coroczne, orga­ni­zo­wane przez urząd, wyda­rze­nie to zde­cy­do­wa­nie za mało, by każdy mógł nacie­szyć się rezy­den­cją Die­tlów i jej naj­cen­niej­szym sekre­tem – poko­jem kąpie­lo­wym z osza­ła­mia­jącą ręcz­nie robioną wanną. W przy­szłym roku remont ma się zakoń­czyć i wtedy, jak zapo­wia­dają wła­ści­ciele, będzie łatwiej dostać się do środka. – Obec­nie koń­czymy remont kladki scho­do­wej i gro­ma­dzimy zabyt­kowe wypo­sa­że­nie pokoi. Pla­nu­jemy, że wszystko uda się skoń­czyć w tym roku. Chcie­li­by­śmy w przy­szłym roz­po­cząć dzia­łal­ność. Byłoby to miej­sce, które prze­wi­dziano pod imprezy oko­licz­no­ściowe, ale chcie­li­by­śmy, by stało się też żywą lek­cją histo­rii. Dla­tego zakła­damy, że będziemy zapra­szać wycieczki, nie tylko z Sosnowca – zdra­dza Ryszard Szy­ma­no­wicz, wła­ści­ciel obiektu. Rów­nież urzęd­nicy, dostrze­ga­jąc spore zain­te­re­so­wa­nie pała­cem, pla­nują udo­stęp­nić go więk­szej licz­bie osób. Dla­tego w magi­stra­cie poja­wił się pomysł, by po cał­ko­wi­tym zakoń­cze­niu remontu udo­stęp­nić pałac zor­ga­ni­zo­wa­nym wycieczkom.

- Widzimy, że Pałac Die­tla cie­szy się ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niem, nie tylko wśród sosno­wi­czan. Dla­tego zde­cy­do­wa­li­śmy się na roz­mowy z wła­ści­cie­lami obiektu. Chcemy, by przy­naj­mniej dwa razy w mie­siącu grupy zor­ga­ni­zo­wane mogły zwie­dzać budy­nek. Zanim tak się sta­nie trzeba jed­nak roz­wią­zać wszyst­kie pro­blemy jak np. koszty ogrze­wa­nia w zimie czy ser­wisu sprzą­ta­ją­cego, bo nie chcemy, by zwie­dza­jący stali się obcią­że­niem dla wła­ści­cieli – zdra­dził Rafał Łysy z sosno­wiec­kiego magi­stratu. Wycieczki, które opro­wa­dzać będą pra­cow­nicy urzędu lub CIM, praw­do­po­dob­nie ruszą na wio­snę 2012 roku.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone