Reklama
http://www.twojezaglebie.pl/wp-content/plugins/adrotate/adrotate-out.php?track=MjEsMiwwLGh0dHA6Ly8j


Czy Teatr Zagłębia zmieni nazwę?

Burzę w inter­ne­cie wywo­łał wpis Krzysz­tofa Hała­dusa, byłego sosno­wiec­kiego rad­nego, nawo­łu­jący do zmiany nazwy Teatru Zagłę­bia. Nowy dyrek­tor pla­cówki zapew­nia, że nie ma takiej potrzeby.

Fot. WIKI

Krzysz­tof Hała­dus w nazwie teatru upa­truje niską fre­kwen­cję na spek­ta­klach. – Wyobraźmy sobie, jak zmie­niłby się odbiór prze­cięt­nego widza, gdyby Teatr Roz­rywki w Cho­rzo­wie prze­mia­no­wano na Teatr Cho­rzow­ski? Albo Teatr Wit­ka­cego na Teatr Zako­piań­ski czy nawet Pod­ha­lań­ski? – pyta na blogu czło­nek PJN. – Spójrzmy na Teatr Zagłę­bia z per­spek­tywy miesz­kańca Kato­wic, Cho­rzowa czy Rudy Śląskiej. Czy nazwa Teatr Zagłę­bia przy­ciąga go do sie­bie czy raczej odpy­cha? Czy nie przy­je­chałby on chęt­niej do Teatru Nowo­cze­snego, Kome­dio­wego lub innego, zlo­ka­li­zo­wa­nego w Sosnowcu, niż do Teatru Zagłę­bia? – pyta retorycznie.

Dyrek­tor Teatru Zagłę­bia nie dostrzega potrzeby zmiany nazwy. – Jestem zupeł­nie innego zda­nia. Teatr Zagłę­bia ma swoją nazwę od kil­ku­dzie­się­ciu lat (ist­nieje od 1897 roku, jako szó­sta naj­star­sza scena w Pol­sce), ma swo­ich wier­nych widzów w Zagłę­biu, na Śląsku, w Mało­pol­sce i Opolsz­czyź­nie. Zmiana nazwy teatru nie zmieni upodo­bań widzów – przy­znaje Zbi­gniew Lera­czyk. – W życiu wszystko jest moż­liwe. Są jed­nak rze­czy bar­dzo mało praw­do­po­dobne i myślę, że takiej zmiany nie będzie – dodaje.

Tym­cza­sem trwa remont pla­cówki. Na sku­tek dużych opa­dów, doszło do zala­nia i zagrzy­bie­nia ścian wewnętrz­nych. Prace roz­po­częły się 26 lipca, a ich zakoń­cze­nie pla­no­wane jest na połowę wrze­śnia. Wymie­nione zostaną rury spu­stowe, napra­wiony i zakon­ser­wo­wany zosta­nie dach, a także wyko­nane zostaną izo­la­cje strony pół­noc­nej budynku wraz z naprawą mur­ków. – Budy­nek teatru jest obiek­tem zabyt­ko­wym i bez zgody kon­ser­wa­tora zabyt­ków żadnych zmian w kolo­ry­styce ele­wa­cji nie doko­namy. Kolor pozo­sta­nie taki, jaki był, a przy oka­zji napra­wimy uszko­dzone ele­menty ele­wa­cji – dodaje Zbi­gniew Leraczyk.

Koszt remontu to około 280 tysięcy złotych.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone