Reklama


Chciała rzucić się pod pociąg. Uratowali ją policjanci

W czwart­kowy wie­czór poli­cjanci z Będzina zostali powia­do­mieni o kobie­cie, która wyszła z domu z zamia­rem popeł­nie­nia samo­bój­stwa. Infor­ma­cje oka­zały się prawdziwe.

fot. ARCH

W czwar­tek około 21.30 poli­cja w Będzi­nie została powia­do­miona, że 37-letnia kobieta wyszła z domu z zamia­rem popeł­nie­nia samo­bój­stwa. Chciała rzu­cić się pod pociąg. Zebrano wszel­kie potrzebne dane, aby w  końcu usta­lić miej­sce prze­by­wa­nia kobiety. Oka­zało się, że znaj­duje się ona w pobliżu budynku komendy nie­da­leko dworca PKP.

Poli­cjanci „odcięli” jej wszel­kie drogi ucieczki i prze­ko­nali kobietę do wej­ścia do radio­wozu. Została ona tym­cza­sowo osa­dzona w izbie wytrzeź­wień. Aktu­al­nie kobie­cie nie zagraża już żadne nie­bez­pie­czeń­stwo. Była zroz­pa­czona po tym, jak poli­cjanci zatrzy­mali jej awan­tu­ru­ją­cego się męża.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone