Reklama
http://www.twojezaglebie.pl/wp-content/plugins/adrotate/adrotate-out.php?track=MjEsMiwwLGh0dHA6Ly8j


Zburzą stadion i postawią osiedle?

Sta­dion Zagłę­bianki Dąbrowa Gór­ni­cza wkrótce praw­do­po­dob­nie znik­nie z powierzchni ziemi. W mie­ście szy­kują się do wyło­nie­nia zwy­cięzcy prze­targu, który roz­strzy­gnie, co powsta­nie w miej­scu obiektu sportowego.

Budynek "Zagłębianki" staje się ruiną.

Budy­nek „Zagłę­bianki” staje się ruiną. – Fot. PL

Początki klubu Zagłę­bianka Dąbrowa Gór­ni­cza datuje się na okres 1911–1915, a jego koniec na lata dzie­więć­dzie­siąte, kiedy to doszło do fuzji z Zagłę­bia­kiem Dąbrowa Gór­ni­cza. Obiekt spor­towy znaj­duje się na gra­nicy Będzina Ksa­wery i Dąbrowy Gór­ni­czej, jed­nak służy teraz głów­nie oso­bom lubu­ją­cym się w spo­ży­wa­niu „pro­cen­tów” na powie­trzu. W trak­cie remontu sta­dionu przy ulicy Konop­nic­kiej w Dąbro­wie Gór­ni­czej, tre­no­wali tutaj zawod­nicy czwar­to­li­go­wego Zagłę­biaka Dąbrowa Gór­ni­cza. Po wyre­mon­to­wa­niu obiektu, wró­cili na swój macie­rzy­sty sta­dion. Oprócz sta­dionu w jego skład wcho­dzą dwa boiska, basen, kort teni­sowy i ścianka do tenisa. Choć brzmi to bar­dzo kusząco, to jed­nak tak nie wygląda. Obec­nie popu­larna Zagłę­bianka przy­po­mina bar­dziej ruinę i wygląda bar­dzo źle.

Teraz w Urzę­dzie Miej­skim ogło­szono prze­targ na sprze­daż obiek­tów leżą­cych przy ulicy Sie­moń­skiej. – Plan zago­spo­da­ro­wa­nia terenu mia­sta prze­wi­duje, że tereny będą prze­zna­czone pod zabu­dowę miesz­kalną niską jed­no­ro­dzinną lub wie­lo­ro­dzinną – tłu­ma­czy Bar­tosz Maty­le­wicz z dąbrow­skiego magi­stratu. Według spe­cy­fi­ka­cji, na tere­nie dopusz­czona jest też budowa obiek­tów pod „nie­uciąż­liwą zabu­dowę usłu­gową”. Miesz­kańcy tere­nów mogą być więc spo­kojni, że w tym miej­scu nie powsta­nie hipermarket.

Po poja­wie­niu się oferty prze­tar­go­wej, w inter­ne­cie roz­go­rzała dys­ku­sja nad burze­niem obiek­tów, które w pew­nym sen­sie two­rzą histo­rię sportu, a także samego regionu. W Urzę­dzie Miej­skim jed­nak odpie­rają te zarzuty. – Sta­dion jest w bar­dzo złej kon­dy­cji i jest po pro­stu zanie­dbany. W mie­ście mamy wyre­mon­to­wany obiekt przy Konop­nic­kiej, na osie­dlach i przy szko­łach są remon­to­wane lub powstają nowe boiska. Sta­dion przy Sie­moń­skiej jest na ubo­czu, a koszty jego reno­wa­cji byłyby bar­dzo duże – dodaje Matylewicz.

Pod koniec lutego naj­praw­do­po­dob­niej wyja­śni się, co powsta­nie w miej­sce sta­dionu spor­to­wego, a pamięć o Zagłę­biance pozo­sta­nie jedy­nie w kro­ni­kach miejskich.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone