Reklama
http://www.twojezaglebie.pl/wp-content/plugins/adrotate/adrotate-out.php?track=MjEsMiwwLGh0dHA6Ly8j


Święto militariów [zdjęcia]

Dąbrowa Gór­ni­cza prze­żyła praw­dziwe mili­tarne oblę­że­nie. Czołgi, wozy bojowe i setki „żołnie­rzy” poja­wiły się na placu za CH Real, by wziąć udział w czwar­tym pik­niku muzealnym.

 

W Dąbrowie miłośnicy militariów mieli swoje święto

W Dąbro­wie miło­śnicy mili­ta­riów mieli swoje święto – fot.jb

Tego­roczny festyn miał przy­bli­żyć zda­rze­nia ze stycz­nia 1945 roku, kiedy to woj­ska Armii Czer­wo­nej doko­nały prze­ła­ma­nia hitle­row­skiej linii oporu w rejo­nie prze­my­sło­wym Zagłę­bia Dąbrow­skiego. W tym celu do mia­sta zje­chało kil­ka­na­ście grup rekon­struk­cyj­nych, które ku ucie­sze przy­by­łych wzięły udział w rekon­struk­cji tych wydarzeń.

Po stro­nie Armii Czer­wo­nej zoba­czyć można było GRH „Oka” z Namy­słowa, GRH „Festung Bre­slau” z Wro­cła­wia oraz GRH 314 Dywi­zji Pie­choty płk Pio­tra Jefi­mienki z Sosnowca. W role wojsk nie­miec­kich wcie­liły się grupy GRH „Ostheer” z Kra­kowa wraz z GRH „26 Infan­te­rie Regi­ment” oraz sek­cja nie­miecka z GRH „Festung Bre­slau”. Pod­czas pozo­ro­wa­nych walk, Czer­wo­no­ar­mi­stów wspie­rał kul­towy czołg okresu II wojny świa­to­wej – T 34. Czołg ten jest czę­ścią eks­po­zy­cji Muzeum Miej­skiego „Szty­garka” i został pozy­skany do jego zbio­rów dzięki współ­pracy i uprzej­mo­ści Muzeum Woj­ska Pol­skiego w War­sza­wie. Co cie­kawe, trudno było zoba­czyć go w całej oka­za­ło­ści, gdyż został „opa­no­wany” przez setki dzieci.

IV Festyn Muze­alny to rów­nież apel pole­głych, parada zabyt­ko­wych woj­sko­wych pojaz­dów oraz oka­zja do spo­tka­nia wete­ra­nów, któ­rzy czyn­nie brali udział w dzia­ła­niach wojennych.

To jed­nak, co naj­bar­dziej podo­bało się przy­by­łym, to moż­li­wość zoba­cze­nia, a nawet dotknię­cia sprzętu woj­sko­wego. Tra­dy­cyj­nie naj­więk­sza kolejka usta­wiła się do prze­jażdżki wozem bojo­wym. – Jest strasz­nie dużo chęt­nych, ale syno­wie nale­gali, dla­tego pocze­kamy na swoją kolej. Z tego, co wiem, w środku jest gło­śno i dużo kurzu, ale prze­cież na woj­nie nie ma luk­su­sów. Skoro żołnie­rze mogą, to i my wytrzy­mamy– zdra­dził „Two­jemu Zagłę­biu” sto­jący w kolejce jeden z miesz­kań­ców Dąbrowy.

Impreza co rok przy­ciąga setki zwie­dza­ją­cych. Rośnie też liczba grup rekon­struk­cyj­nych i kolek­cjo­ne­rów, któ­rzy na festy­nie pre­zen­to­wali i sprze­da­wali wszystko, co z mili­ta­riami jest związane.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone