Reklama


PKP zainwestuje, a dworzec trafi w końcu w ręce miasta?

Od wielu lat miesz­kańcy Dąbrowy Gór­ni­czej nie mogą się nadzi­wić, że w mie­ście w zasa­dzie nie ma dworca. Oka­zuje się jed­nak, że w tej spra­wie może coś drgnąć i to w ciągu naj­bliż­szych miesięcy.

Budynek od wielu lat czeka na remont.

Budy­nek od wielu lat czeka na remont. – Fot. PL

Od kilku mie­sięcy, a nawet lat, trwa bata­lia o stan dworca w Dąbro­wie Gór­ni­czej. W ciągu ostat­nich kilku tygo­dni sprawę na świa­tło dzien­nie ponow­nie wycią­gnęło Sto­wa­rzy­sze­nie Dąbro­wiak. Przed­sta­wi­ciele naj­pierw zor­ga­ni­zo­wali fla­sh­moba “gdzie jest dwo­rzec?”, a teraz wystę­pują z pety­cją do pre­zy­denta mia­sta, a także przed­sta­wi­cieli PKP. – Sprawa dworca jest wał­ko­wana od dłuż­szego czasu, a jego stan się pogar­sza. Wielu mło­dych korzy­sta z kolei, bowiem dojeż­dża do szkoły czy pracy. Dziś trzeba być mobil­nym. Dla­tego naszą akcją chcemy zmo­ty­wo­wać do odważ­nych dzia­łań w spra­wie dworca – tłu­ma­czy Rober War­was, jeden z ini­cja­to­rów pety­cji. Wezwa­nie na razie poparło pra­wie 550 osób. – Cie­szę się, że miesz­kańcy Dąbrowy aktyw­nie włą­czyli się w roz­wią­za­nie pro­blemu dworca PKP w Dąbro­wie. Mam nadzieję, że pod pety­cją sto­wa­rzy­sze­nia pod­pi­sze się jak naj­wię­cej osób, co będzie dodat­ko­wym argu­men­tem w roz­mo­wach z PKP – przy­znaje Bar­tosz Maty­le­wicz z dąbrow­skiego magistratu.

Roz­mowy z PKP trwają od kilku lat. Już w 2008 roku pod­pi­sano umowę ws. wspól­nego zago­spo­da­ro­wa­nia tere­nów, jed­nak kolej wyco­fała się z tych pla­nów z powodu braku dofi­nan­so­wa­nia. Od tam­tej pory trwają roz­mowy z PKP S.A., w spra­wie moż­li­wo­ści prze­ję­cia lub jakie­go­kol­wiek zago­spo­da­ro­wa­nia budynku dworca w cen­trum mia­sta. Jesz­cze w ubie­głym roku spółka okre­śliła, że może oddać odpłat­nie dwo­rzec, a w grę wcho­dziła kwota 800 tysięcy zło­tych. Na te warunki nie zgo­dził się Urząd Miej­ski w Dąbro­wie Gór­ni­czej. – PKP jest bar­dzo trud­nym part­ne­rem do roz­mów, ale głę­boko wie­rzę, że uda się wspól­nie wypra­co­wać roz­wią­za­nie, które będzie korzystne przede wszyst­kim dla miesz­kań­ców Dąbrowy Gór­ni­czej – dodaje Matylewicz.

Oka­zuje się, że PKP pro­wa­dzi prace zwią­zane z moż­li­wo­ścią prze­ka­za­nia dworca. – Musimy tę kwe­stię roz­wa­żyć, aby była eko­no­micz­nie opła­calna. Jeśli doj­dzie do zby­cia, może oprzeć się o decy­zję mini­stra. Oczy­wi­ście, niczego nie prze­są­dzamy. W tym roku będą gotowe plany podziału geo­de­zyj­nego, więc do ugody może dojść w 2013 roku – mówi nam Jolanta Michal­ska z PKP S.A.

Jed­nak sama trans­ak­cja nie jest uza­leż­niona tylko od PKP S.A., ale także PLK, która admi­ni­struje torami. Kilka lat temu poja­wił się bowiem pomysł zmniej­sze­nia łuku toro­wego tak, aby pociągi przez mia­sto mogły prze­jeż­dżać z więk­szą pręd­ko­ścią. – Sam dwo­rzec nie jest jedy­nym pro­ble­mem. Nie zna­jąc pla­nów PLK, nie można nic zro­bić, bowiem nie wia­domo, jak tor będzie prze­bie­gał – mówi Bar­tosz Maty­le­wicz. Jak się jed­nak oka­zuje, spółka ma plany i to wcale nie tak odle­głe. Jak udało nam się dowie­dzieć, jesz­cze w tym roku tor może zostać wyre­mon­to­wany. Według wstęp­nych pla­nów PLK, do końca listo­pada zmie­niona zosta­nie geo­me­tria toru prze­bie­ga­ją­cego przez sta­cję Dąbrowa Gór­ni­cza, wybu­do­wana nowa nastaw­nia, a także zbu­do­wany pod­jazd na peron dla osób nie­peł­no­spraw­nych. Dzięki tym pra­com, pociągi prze­jeż­dża­jące przez mia­sto będą mogły jechać z pręd­ko­ścią 100 km/h. Jeśli znajdą się odpo­wied­nie fun­du­sze na ten cel, prace zakoń­czy­łyby się już pod koniec listo­pada. Wtedy otwo­rzy się moż­li­wość prze­ję­cia dworca i odpo­wied­niego zago­spo­da­ro­wa­nia go.

  • http://dabrowiak.eu dąbro­wiak

    Kto kupi dwo­rzec w Dąbrowie?

    Zgod­nie z dekla­ra­cją Pana Pre­zy­denta Zbi­gniewa Pod­razy dla miesz­kań­ców sprawa jest oczywista:

    http://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/artykul/689432,znamy-pierwsza-decyzje-zbigniewa-podrazy-po-wyborach-dworce,id,t.html

  • Halina

    Sprawa dworca „cią­gnie” się od lat !!! Pań­stwo w pań­stwie .…
    „Dzięki tym pra­com, pociągi prze­jeż­dża­jące przez mia­sto będą mogły jechać z pręd­ko­ścią 100 km/h.„
    .….co to za bzdura .…..Na dworcu z zasady zatrzy­mują się pociągi a nie prze­jeż­dzają z pręd­ko­ścią 100 km/h !
    Pano­wie pro­po­nuję wyedu­ko­wać się !!!!!
    Czyżby chęć prze­ję­cia dwor­ców przez Niem­ców bo kolej w naszym woje­wózc­twie już przejęta .…

    • boos11

      Co racja to racja z tymi 100 km/h — trzeba przy­znać Ci Halino. Cie­kaw jestem, który z urzęd­ni­ków albo z PLK wymy­ślił takie coś? Znowu wyda­dzą masę pie­nię­dzy na nie­tra­fioną inwe­sty­cję aby syn wujka od strony żony miał robotę bo ma firmę budow­laną i cienko przę­dzie :)

  • Pikus

    ale nie kazdy pociag zatrzy­muje sie w DG, te ktore prze­jez­dzaja, moga prze­ciez 100 km/h, prawda?

    • boos11

      Nie zatrzy­mują się, bo zamiast porząd­nego dworca (jaki jest np w Sosnowcu gdzie wszyst­kie pociągi stają — nie wli­cza­jąc tutaj jakiś poje­dyn­czych noc­nych pocią­gów jadą­cych za gra­nicę) jest jakiś bubel.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone