Reklama


Koksiaki w Będzinie i Dąbrowie ogrzewają podróżnych

Dla wielu są relik­tem prze­szło­ści, jed­nak w mroźne dni roz­grze­wają tych, któ­rzy ocze­kują na tram­waje lub auto­busy. W regio­nie ponow­nie sta­nęły kok­siaki.

Czekający na komunikację mogą się ogrzać.

Cze­ka­jący na komu­ni­ka­cję mogą się ogrzać. – Fot. PL


Jed­nym z pierw­szych miast, które ponow­nie na swo­ich uli­cach posta­wiło kok­siaki, jest Dąbrowa Gór­ni­cza. Na przy­stan­kach można się ogrze­wać już od wtorku. – Na przy­stan­kach, na któ­rych zazwy­czaj czeka naj­wię­cej osób, poja­wią się kok­siaki. Staną one na Mydli­cach koło szpitala, w cen­trum mia­sta, na Rede­nie oraz w Goło­nogu przy „wie­żowcu” – mówią w dąbrow­skim magi­stra­cie. Decy­zję o usta­wie­niu kok­sia­ków wzdłuż głów­nych arte­rii miej­skich pod­jęto, gdyż według dłu­go­fa­lo­wej pro­gnozy pogody tem­pe­ra­tury w mie­ście mogą spaść poni­żej –12 stopni. Usta­wione przez Urząd Miej­ski kosze z tlą­cym się kok­sem dają moż­li­wość ogrza­nia się cze­ka­ją­cym na auto­bus pasa­że­rom. W przy­padku wyga­śnię­cia kok­siaka, można zaalar­mo­wać o tym dys­po­zy­tora Cen­trum Zarzą­dza­nia Kry­zy­so­wego – tel.: 32 262 44 10.

Kok­siaki sta­nęły także w Będzi­nie. – Mrozy są na tyle silne, że chcie­li­śmy umi­lić miesz­kań­com mia­sta ocze­ki­wa­nie na auto­bus lub tram­waj– mówi Agnieszka Sie­miń­ska z będziń­skiego Urzędu Miej­skiego. Miesz­kań­com nie prze­szka­dza, że kok­siaki są koja­rzone głów­nie z minioną epoką. – Choć, jak na nie patrzę, to koja­rzy mi się PRL, to jed­nak to naprawdę dobry pomysł. Oby tylko wan­dale nic z nimi nie zro­bili – mówi jedna ze star­szych osób ogrze­wa­ją­cych się na przy­stanku Będzin Sta­dion. - Nie­ważne, że koja­rzą się z minioną epoką. Z roku na rok urzą­dze­nia te są coraz bar­dziej popu­larne – dodaje Siemińska.

W jede­na­stu miej­scach Będzina będzie można ogrze­wać się, ocze­ku­jąc na transport. Warto zazna­czyć, że kok­siaki usta­wione zostały rów­nież na nie­któ­rych przy­stan­kach w Sosnowcu.

  • qwerty

    a ile macie kok­sia­ków w mie­ście i ile kosz­tuje ich tygo­dniowe utrzy­ma­nie?
    pytam, bo z cie­ka­wo­ści chcę porów­nać wydatki Kra­kowa z waszym miastami…

  • boos11

    w sosnowcu stoją rów­nież — nawet przy­jem­nie się ogrzać jak się czeka na auto­bus :) tylko ludzie są jacyś tępi i zamiast do kosza, wrzu­cają do nich śmieci i pety aby się spa­liły — a to dym i nie­do­god­ność dla ogrze­wa­ją­cych się …



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone