Reklama


Przy Przemszy w Będzinie wycięto drzewa

Jesz­cze w stycz­niu przez kilka dni trwała wycinka drze­wo­stanu wzdłuż Czar­nej Prze­mszy vis a vis Urzędu Miej­skiego w Będzi­nie. Teraz jest mniej este­tycz­nie, ale bezpieczniej.

Fot. PL

Fot. PL

Teren, wzdłuż Czar­nej Prze­mszy, leży w gra­ni­cach admi­ni­stra­cyj­nych Regio­nal­nego Zarządu Gospo­darki Wod­nej w Gli­wi­cach – oddział w Prze­czy­cach. Oka­zuje się, że 18 drzew, które stały się czę­ścią kra­jo­brazu, było w dużej mie­rze cho­rych, a przede wszyst­kim zagra­żały bez­pie­czeń­stwu. – Urząd Miej­ski wystą­pił do nas o zgodę na wycinkę. Drzewa te były stare, miały 40–50 lat, a ich stan zdro­wotny nie był naj­lep­szy. Na pierw­szy rzut oka było widać, że nie są w dobrym sta­nie – przy­znaje Kie­row­nik Zarządu Zlewni Prze­mszy w Prze­czy­cach, Kazi­mierz Dadyński.

Urząd Miej­ski na razie nie ma jesz­cze pla­nów odno­śnie posa­dze­nia nowych drze­wek. Jak zapew­nia Agnieszka Sie­miń­ska z będziń­skiego magi­stratu, wkrótce zapad­nie decy­zja. Naj­praw­do­po­dob­niej w to miej­sce posa­dzone zostaną drzewa nisko­pienne, któ­rych koronę będzie można ufor­mo­wać tak, aby była ozdobna.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone