Reklama


Jarmark staroci

Przy­wy­kli­śmy już do wiel­kich hiper­mar­ke­tów, w któ­rych jeste­śmy w sta­nie kupić pra­wie wszystko, na co mamy ochotę. Ale czy na pewno wszystko?

Odwiedzający mieli szansę kupić wiele niespotykanych przedmiotów - fot. Tomasz Malik

Odwie­dza­jący mieli szansę kupić wiele nie­spo­ty­ka­nych przedmiotów

Jest miej­sce, w któ­rym kupisz przed­mioty, jakich nie znaj­dziesz nigdzie indziej. Stare apa­raty foto­gra­ficzne z poprzed­niej epoki, zabyt­kowe ele­menty uzbro­je­nia czy stare zegary waha­dłowe – to wszystko można zna­leźć na tar­go­wi­sku sta­roci w Będzi­nie. Kolek­cjo­ne­rzy znacz­ków, numi­zma­tycy lub miło­śnicy mili­ta­riów – wszy­scy znajdą tutaj coś dla siebie.

Tar­go­wi­sko powstało z ini­cja­tywy Towa­rzy­stwa Przy­ja­ciół Będzina i jest jedy­nym tego typu wyda­rze­niem w regio­nie, które odbywa się cyklicz­nie (w każdą pierw­szą nie­dzielę mie­siąca). Jak mówi nam jeden z głów­nych orga­ni­za­to­rów – Jacek Paw­li­kow­ski: „Tar­go­wi­sko jest tak naprawdę reak­ty­wa­cją pomy­słu, który już kie­dyś zaist­niał, z tym że teraz jeste­śmy w sta­nie zapew­nić kup­com dogod­niej­sze miej­sce i mamy nadzieję, że impreza się przyjmie”.

Wśród naj­bar­dziej ory­gi­nal­nych rze­czy, jakie znaj­dziemy na tar­go­wi­sku, jest kom­plet auten­tycz­nych żydow­skich kie­lisz­ków, kolek­cja motyli czy apa­raty miesz­kowe z pierw­szej połowy XX wieku. Sło­wem – każdy znaj­dzie tutaj coś dla sie­bie. „Wielu klien­tów przy­cho­dzi tu z zamia­rem kupna zupeł­nie innych rze­czy od tych, które kupią, na tym wła­śnie polega istota tar­go­wi­ska – nigdy nie wiesz z czym wyj­dziesz” – mówi Pan Wie­sław Środa, jeden z kupców.

  • Kone­ser

    Cie­kawe foty i cie­kawe miej­sce na pewno sie wybiore jak bede miał czas wreszcie :/

  • Tade­usz

    Bardo mi się podoba ten pomysł sam mam coś do zaofe­ro­wa­nia nie­ba­wem
    odwie­dzę to miejsce.



Twoje Zagłębie © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone